Wróć do katalogu

Odmieńcy: Epizod II, cz.5

Gwen z Zo wyruszają na misję.

Pestka11k, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Przeszłyśmy na drugą stronę ulicy jakiegoś totalnego zadupia, na które przywiózł nas Rik, wzięłyśmy głęboki wdech i zagłębiłyśmy się w wysokie chaszcze.

- No więc, dokąd mamy dojść? - zapytałam Zo kilkanaście minut później, przedzierając się przez błotnisty muł. Musze przyznać, że gumiaki, które kazał nam włożyć Rik, to nie był wcale taki głupi pomysł.

- Do punktu pierwszego.

- Masz mnie za idiotkę? - parsknęłam.

- Na to pytanie też muszę odpowiadać? - rzuciła mi kose spojrzenie.

- Konkrety, konkrety, proszę!

- Aha, no tak. Punkt pierwszy jest… Miałyśmy iść cały czas prosto, aż do rozwidlenia dróg, gdzie miały na nas czekać nowe ciuchy…

- No i gdzie to rozwidlenie? - ponagliłam ją, gdy zamilkła.

- Już je chyba minęłyśmy…

- Co?! - wrzasnęłam. - Kiedy?

- Jakieś pół godziny temu?

- Chyba sobie jaja robisz!

- Wcale nie. Zaczęłaś mamrotać pod nosem jakieś dziwne rzeczy na temat faceta, który rzekomo nadział się na szpilki w twoim pokoju, no i nie chciałam być niemiła i przerywać ci tych rozmyślań, które swoją drogą, wydawały się zadziwiająco realistyczne…

- Bo to prawda.

- Co?

- Wspominałam sobie Marca, był całkiem niezły w te klocki.

- Nadziałaś Marca na szpilki?

- Sam się nadział - odparłam. - A skoro o tym mowa, czy możemy wreszcie zawrócić i odnaleźć

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych