Wróć do katalogu

Okruszki

Wahanie, niezdecydowanie, miłość, smierć...

anabilis, opublikowano , 7 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

I. Okruszki… Ona karmi gołębie na rynku. Wygląda dziwnie, ale nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jej ciało mówi, że w tym momencie najważniejsze są dla niej te gołębie, kruszenie pieczywa, i jeszcze dwie bułeczki, które leżą ukryte w niepozornej dywanikowej torbie. Wokół niej gromadzą się dzieci, bo jak ktoś dorosły mógłby patrzeć publicznie na karmienie gołębi? Dziwne reakcje, jedni się śmieją, inni nie zwracają uwagi. Ona kompletnie nie podziela ich zainteresowania. Oczami widzi tylko gołębie…Jednak duszą widzi więcej… I znikł nagle wyraz rozmarzenia na jej twarzy, nie jest już spokojna, mimo, że się nie poruszyła. Oczy utkwiła w punkcie ponad głowami przechodniów i zobaczyła coś… Kogoś. Na jej twarzy pojawiła się zaciętość zmieszana ze smutkiem i rozczarowaniem. Po policzku popłynęła łza, która wyryła kolejną ranę na jej wrażliwej duszy…

W małym pokoju siedzi Ona. Jest poszarpana do granic możliwości. Z dywanikowej torby wystają dwie, małe bułki. Nie tylko gołębie czekają…

II. Był taki dzień. Szaro – buro – niebieski i zimny. Jednak był najpiękniejszy. Ona ze swojej dywanikowej torby wyjęła kredkę i narysowała Radość i Miłość. I Czas. Tak, jeszcze Czas. Jeśli miałby być wypełniony takimi najpiękniejszymi, szaro – buro – niebieskimi chwilami, to tak. Taki Czas kochała. Nie mogła spać. Całe jej ciało przenikał dreszcz na wspomnienie tych chwil, a dusza unosiła się w powietrzu na skrzydłach najpiękniejszych uczuć. Tak. Chciała czekać, bo wiedziała, że doczeka się. Tysiące smutnych chwil być może będą jej wypełniały to oczekiwanie, ale czyż nie warto cierpieć dla kilku chwil radości? Zapach, dotyk, gest, wspomnienie są dla niej jak iskra. Rozpalają płomień świecy, która bardzo pragnie oświecić ciemności. Łzy cierpienia drążące blizny na jej delikatnej duszy zostały zastąpione łzami Radości, Miłości, Szczęścia, które te blizny goją.

Czas…

Czas…

Czas…

Tylko Czas wie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość.

Wstała z radością, wzięła torbę dywanikową, z której wystawały nadal dwie bułeczki i wyszła na rynek, aby nakarmić głodne gołębie.

III.-Dzień dobry. - Słucham? Dzień? Dobry? Chaos.

Wczoraj, dziś, jutro. Względność czasu, miejsca, uczyć. Nawet moja względność. Dziś istniejesz, jutro nie. Dziś żyjesz, jutro wegetujesz. Jak Ona.

Ona przestała egzystować. Zaczęła żyć. Przestała żyć, zaczęła wegetować. Nadal karmi gołębie na rynku, ale wciąż czuje się inna. Zbyt wielka jak do tych małych gołębi. Wielka, przytłaczająca. Kocha dawać, daje miłość, kocha kochać. Czuje, że tęsknią za nią już tylko wciąż inne, lecz te same, gołębie.

NIE

Nie tęsknią za nią. Dla nich jest bezosobowa. Tęsknią za tym, co od niej otrzymują. Dla nich to pokarm. To pokarm trzymający je przy życiu. Dla niej to coś więcej, niż okruszki. To kawałek jej serca, duszy. Kawałek jej blizn, cierpień, radości, skrajności. Kawałek jej dni, codzienności. Kawałek jej rozmów, plastikowych uśmiechów wymuszonych przez sytuacje, ale…

Kawałek, część

Oddaje część siebie czemuś, co nigdy, absolutnie nigdy nie odwdzięczy jej się tym samym.

Jest heroiczna.

Codziennie tak samo. Rutyna i nuda wymieniają się tylko przerwami na herbatę. Jedyne urozmaicenie to gołębie. Tylko im potrafi ofiarować część siebie.

A z dywanikowej torby od zawsze i na zawsze będą wystawać dwie, małe suche bułeczki z nadzieniem miłości

IV.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych