On, ona i ono
Przeczytasz, zobaczysz o czym :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Siedział w ciemnym, pustym pokoju sam na sam ze swoim strachem. Włochate pająki czule dotykały jego palców u stóp, a pajęczyny we włosach migotały w promieniach księżyca przenikających nieśmiale przez szpary między deskami. Na dworze zdawało mu się słyszeć ludzkie krzyki, przejeżdżąjące karetki, nerwowo szczekające ratlerki i jamniki. Wzrok powoli przyzwyczajał się do panujących niepodzielnie ciemności. Dwoje zielonych oczu podbiegło ku jego nogom i wtuliło się w nie bez zapytania. Oczy zasnęły szybko i wydawały z siebie tylko miarowe, uspokajające pomrukiwania. I znowu melodia znana z ambulansu dała o sobie znać, ciekawe kogo tym razem dopadło przeznaczenie. Nie próbował usnąć, bo wiedział, że nie może, amfetamina długo trzyma sen na uwięzi. Gdy oczy naprały nowej zdolności wstał i zaczął rozglądać się tak jak by był tu pierwszy raz. Podszedł do szuflady, która kryła jego najgorsze tajemnice. Otwarta szuflada przywitała go strzykawką i zużytymi igłami. Sterty niepotrzebnych wierszy i kartek wrzucił do kosza i podpalił. Ogień szybko dokończył powinności i odszedł. Sięgnął jak najdalej mógł i pod niezapisanym zeszytem do polskiego odnalazł płynne ukojenie... Kobieta leżała obok swojego mężczyzny, sen zmógł ich szybciej niż zwykle z niewielką pomocą whisky i polskiej wódki. Butelka oświetlała sypialnie jak latarnia morska, która zmieniała kąt padania światła wraz z przejeżdzającymi samochodami. Blond włosy kobiety rozpuszczone na poduszce, gościły ręcę mężczyzny, które trwały nieruchomo. Ubrania walały się po podłodze, między szczelnie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil misza korowiow
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…