Ona & on
Inspirowane poezją Ryszarda Andrzejewskiego
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Leżą w łóżku. Chociaż, prawdę mówiąc, powiedzieć, że leżą w łóżku, to jak powiedzieć, że Tolkien stworzył fajną historyjkę. Bardziej już przypomina to bitwę stoczoną na polach Grunwaldu zmniejszoną do rozmiarów podwójnego łóżka. Ich zlepione ciała układają się w figury, o których nie śnił nawet Pitagoras, czy inny Tales. Sprawiają wrażenie, jakby nie ograniczali się do trzech wymiarów. A jednak pomimo całej tej gwałtowności penetrują swoje ciała z zadziwiającą delikatnością. Nie chcą sprawić sobie bólu. W normalnych warunkach żaden człowiek nie miałby dość siły, aby przez tyle czasu (całą noc?) uprawiać taką miłość. Ale to nie są normalne warunki. To tylko…
Budzi się, kolejny już raz, cały zlany potem. Kołdra leży daleko w kącie pokoju. Jest tak zmęczony, jakby sen dział się naprawdę. Wstaje z łóżka i idzie do łazienki, jak co dzień. Wchodzi do kabiny i odkręca wodę. Całe zmęczenie, jak ten lepki pot, spływa z niego nie pozostawiając po sobie śladu. Wychodzi z kabiny. Nie wyciera się; bo po co? I tak wyschnie. Ubrany już i spakowany idzie do kuchni, bierze ze stołu grzankę na drogę i wychodzi z domu. Do szkoły, jak zawsze, idzie pieszo. Nie lubi jazdy autobusem, jest zbyt prosta. Przez całą drogę przypomina sobie, ze wszystkimi szczegółami, dzisiejszy sen. Wie, że jeszcze bardziej go to przygnębi, ale nic na to nie poradzi.
Pierwsza lekcja. W ławce przed nim siedzi Ona. Wspomnienie snu powraca ze zdwojoną siłą. Przez całą godzinę wpatruje się w jej, zakryte tym razem, ciało. Jest dokładnie takie samo.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil reynevan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…