Wróć do katalogu

opowieść przyszłego narkomana

weś się zastanów

goro136, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

UWAGA:podane imiona i miejscowości są fałszywe

witam was chciałbym opowiedzieć wam o moim poważnym problemie z którym spotkałem się gdy byłem nastolatkiem, ale najpierw morze się przedstawię mam na imię stif i pochodzę z zamożnej i szanowanej rodziny,która zdawała się na pozór szczęśliwa, ale na moje nie szczęście było całkiem inaczej. gdy zacząłem chodzi do szkoły miałem swojego przyjaciela Oza , którego traktowałem jak brata po za nim i rodzicami nikogo innego nie miałem . na początku w szkole było fajnie i ciekawie , dlatego bardzo lubiłem tam uczęszczać . gdy wracałem do domu mama z tatą często się kłócili , ciągle słyszałem wrzaski ojca a potem płacz mamy . nie kiedy miałem tego już dość , ale nie mogłem zupełnie nic zrobić ponieważ ciągle słyszałem ić do swojego pokoju i nie podsłuchuj nas . więc robiłem tak jak mi kazano . pewnego dnia gdy przekraczałem próg mojego domu zobaczyłem matkę która płakała ,ponieważ jak później okazało , odkryła to że ojciec ma romans z 21-latką która pracowała u niego w firmie jako asystentka . starałem się pomuc mamie ale moje starania szły na marne moja mamusia ignorowała mnie i traktowała jak powietrze . byłem załamany gdy kilka tygodni po rozwodzie mama przyprowadziła męszczyznę . na początku było żle ale z każdym dniem stawało się coraz gożej max bo tak miał na imie bił mnie . ale to nie było najgorsze ponieważ moja mama niby tego nie zauwarzała , a ja cierpiałem . w ramach tego gdy chodziłem do szkoły dostawałem sporo pieniąszków które mi szczęścia nie przyniosły . tata brał mnie do siebie dwa razy w tygodniu . tam było nawet dobrze . i tak upływały miesiące lata . aż skończyłem szkołe podstawową i poszedłem do liceum . tam poznałem mnustwo ciekawych ludzi a szczegulnie podobała mi sie taka dziewczyna która miała dziwną fryzurę skórzane spodnie i jedwabne koszulki . ale ona żadko chodziła do szkoły co mnie bardzo smuciło . kiedyś odwarzyłem się i podszedłem do niej i się z nią zapoznałem miała na imie gabrysia . spędzałem z nią sporo czasu . któregoś dnia czekała na mnie pod szkołą . gdy mnie zobaczyła podbiegła do mnie i powiedziała żebym poszedł z nią do jej kolegi na wagary . zgodziłem się ,po chwili byliśmy na miejscu. zobaczyłem tam chłopaka który miał dziwny wyraz twarzy , ale okazał się spoko kolesiem .

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych