Opowieści starego magnata 3
legenda, a może nie?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Opowieści starego magnata 3
Było koło południa. Magnat leżał w łóżku z baldachimem, które jeszcze jego pradziadka pamiętało. Pościel nie zmieniana od pół roku, nieświeżo ,,pachniała,, , lecz stary człowiek nie zważał na to. Właśnie czytał starą gazetę o historii Kłodzka. - No piorun jaśnisty mnie zaraz tu trafi ! - wydarł się staruch. - Co to za bzdury piszą, o drewnianym grodzie w X wieku i budowie twierdzy w XVIII wieku przez Fryderyka II Wielkiego. Cholera, on tylko przebudował, to co zastał i zasypał część twierdzy !-prawie krzyczał magnat. - Tak mnie dziś podagra dotknęła i ból mam w nodze. A i krzyż boli niemiłosiernie, ale przejdę się poszukać prawdy - rzekł sam do siebie, jak to miał w zwyczaju stary człowiek. Podszedł do szafy, pogrzebał przy rzeźbionych ręcznie postaciach w narożniku mebla. Po chwili przy lekkim zgrzycie otwarły się ,,wrota,, podziemi. Dotknął rzeźbionego na szafie lwa dwa razy i zrobiło się jasno w pradawnym tunelu. Starzec schodził powoli po schodach, w głąb tunelu i rozmyślał przy tym głośno. - Komu ja przekażę tą całą wiedzę zgromadzoną tutaj? Przecież niedługo odejdę, kto przejmie tą bibliotekę? - westchnął głośno na wspomnienie syna, dawno zmarłego w okresie niemowlęcym. - Ach życie, życie jest takie okrutne - powiedział filozoficznie magnat. Trzymając się ścian, bo słaby dziś był, szedł naprzód powoli. W oddali ujrzał dwie duże kamienne rzeźby gryfów, stających majestatycznie po obu stronach korytarza. - Co popolowałybyście na ludzi, co ?- Zaśmiał się starzec, trzymając się wyrzeżbionej głowy zwierzęcia - nikt dziś nie pamięta, że istniałyście. A przecież strzegłyście niejednego zamku - dodał stary człowiek. Szedł dalej powolutku, aż doszedł do kamiennych drzwi, wyciosanych z jednego kawałka granitu. Megalityczny rygiel przed drzwiami obrócił pod odpowiednim kątem i lekko podniósł. Kamienne wrota ze skrzypieniem otwarły się. Wszedł do wielkiej komnaty, dotknął przełącznika światła i zrobiło się jasno. W wielkiej pradawnej izbie pełnej zakurzonych regałów, walało się mnóstwo okutych metalem ksiąg, pergaminów, run pisanych na korze drzewa, papirusów i glinianych tabliczek. Na środku stał kamienny stół i ława z tego samegoż surowca. W rogu stołu zobaczyć można było piękny zegar- dzieło Kopernika. Poszperał w zakurzonej szafce, wyciągnął stary pergaminowy zwój i zaczął czytać dawną łacinę. Po chwile rzekł wyniośle; - Kłodzko to przecież dawny Glatz. Żaden Niemiec nie zna miejscowości Kłodzko, ale wielu wie, gdzie znajduje się Glatz. A nazwę tą nadał temu miastu sam Juliusz Cezar ! Tak, tak ten sam z wielkiego Rzymu, bo wymarzł w tym mieście i w dawnym zamku niemiłosiernie, a rzeki ściął wtedy lód siarczysty. Stąd Glacium po łacinie- czyli ślisko, co Niemcy przerobili na Glatz, następnie Czesi na Chladzko, a Polacy
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil taktak682
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…