Wróć do katalogu

Ostatni Obrońcy Kresów - prolog

Wstęp do opowieści o oddziałach podziemia antykomunistycznego na Kresach Wschodnich

Dzik13, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Grupa żołnierzy maszerowała żwawo przez las. Ich głośny śpiew słychać było z daleka. Prowadzący ich dowódca intonował słynną pieśń „O mój Rozmarynie”, którą wszyscy w oddziale lubili i ochoczo śpiewali, za każdym razem, kiedy wódz zaczynał ją intonować. Kapral Jawor nie był jednak zbytnio zadowolony z częstego powtarzania jednego utworu, więc zaproponował dowódcy, że mógłby spróbować zaintonować kilka innych, mniej znanych piosenek marszowych. Wtedy wódz klepnął go w ramię i powiedział: - Andrzej, ty spróbować możesz, ale nie wiem, czy będą za tobą powtarzać. Po czym roześmiał się serdecznie i zaczął kontynuować „O mój Rozmarynie”. … Był rok 1944. II wojna światowa dobiegała już końca, jednak dla Polaków nie były to dobre czasy. Do kraju wkroczyli bowiem idący na Berlin Sowieci, którzy z początku udawali przyjaznych rodowi Lecha, jednak z czasem zaczęli pokazywać swe prawdziwe oblicze. Coraz częściej dochodziło do zuchwałych incydentów ze strony Armii Czerwonej. Jej oddziały często zatrzymując się na nocleg w kresowych wioskach, urządzały burdy. Pijani żołnierze palili chałupy, mordowali chłopów i porywali dziewki. Pogłoski te uważano jednak raczej za plotki, ponieważ rosyjskie dowództwo zapewniało, iż są dla Polaków przyjaciółmi i wyzwolą ich spod jarzma niemieckiego. Jednakże chłopi najbardziej wysuniętych na wschód wiosek dowiadywali się już, jak naprawdę wygląda przyjaźń polsko-sowiecka. Armia Krajowa ogłosiła akcję „Burza”, czyli akcję przyjmowania do kraju…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych