Wróć do katalogu

Ostatni świadkowie

O widmach przeszłości i wyrzutach sumienia

Mordred, opublikowano , 5 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

{b}Ostatni świadkowie{/b}

... Czy to on?... ... Niemożliwe. Ten słaby starzec?... ... Ależ tak, to on. Poznaję po oczach... ... Rzeczywiście. Dużo przeszedł, ale oczy pozostały te same... ... To oczy...

Nie chciał tego słuchać, ale wiedział, że musi stanąć z przeszłością twarzą w twarz. Przez ponad sześćdziesiąt lat te głosy nie dawały mu spokoju. Gdziekolwiek próbował przed nimi uciec, tam zawsze go prześladowały. Postanowił tutaj powrócić, aby je uciszyć. Lecz teraz oskarżenia wydawały się głośniejsze niż kiedykolwiek. Raniły niczym tysiące ostrych igieł.

... To oczy kata... ludobójcy... BESTII ... Myślałeś, że zapomnimy?!... ... Morderca zawsze wraca na miejsce zbrodnii... ... OPRAWCO... ZABÓJCO... SKĄPANY W LUDZKIEJ KRWI.... .... MORDERCOZBRODNIARZUBESTIO!!!...

Ostatnie wyrazy zlały się w jedno oskarżenie. Głowa niemal eksplodowała mu z bólu. Walczył ze sobą, żeby nie upaść na ziemię. Był głupcem licząc, że uzyska cokolwiek wracając w to miejsce. ONE ciągle pamiętały. Drzewa katyńskie... Były w tutaj wiosną 1941 roku. Widziały wszystko dokładnie... Ostatni świadkowie... ONE nie pozwolą mu zapomnieć...

- Wysłuchajcie mnie- zdołał wyszeptać, pomimo ogromnego bólu jaki czuł pod czaszką- Ostatni raz...

Nie sądził, by jego prośby coś wskórały. A jednak. Ból zelżał na tyle, że mógł spokojnie myśleć. Musiał raz na zawsze zmierzyć się z widmami przeszłości... Ciągle widział wszystko bardzo wyraźnie... {i}Najpierw kazali wykopać więźniom doły. Następnie powiedzieli, aby uklęknęli. Każdy z żołnierzy strzelał w tył głowy. Wystarczyła jedna kula. Lekkie pociągnięcie za spust i ledwie słyszalny przy ogólnym zamieszaniu odgłos wystrzału. Ofiary wpadały do wykopanych własnoręcznie grobów. Szybka, łatwa i dobrze wykonana robota... Żaden z więźniów się nie bronił... Było dla nich bez różnicy czy zginął na miejscu, czy podczas próby ucieczki... Ilu dokładnie zabił? Dziesięciu? Pięćdziesięciu? Stu? Nieważne. I tak był mordercą. Nie pamiętał liczby ofiar, ich imion, ani twarzy. Poza jedną... Podszedł by strzelić do kolejnego więźnia i wtedy usłyszał cichy głos, który powiedział: Przebaczam. Ofiara patrzyła prosto w oczy swojego oprawcy, a po jej policzku…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych