Wróć do katalogu

padał deszcz

przeczytaj sam...

czerwiec, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Szła wpatrując się w jeden punkt. Nie zwracała uwagi na kałuże rozpryskujące się pod podeszwami przemokniętych adidasów, na krople rzęsiście spływające po włosach i ubraniach. Szła, a łzy mieszały jej się z deszczówką. W końcu opadła ciężko na mokrą ławkę. Jej myśli uciekały do jednej i tej samej osoby. Krzysiek. Wysoki, chudawy chłopak, o brązowych oczach i ciemnych włosach. Ciągle zadawała sobie jedno pytanie: „Dlaczego ja?” Nikt nie potrafił na to pytanie odpowiedzieć, a już tym bardziej ona sama. Gubiła się we własnych uczuciach, czasem czuła do chłopaka nienawiść, a czasem miłość. Choć w jej sercu dominowało to drugi uczucie, nie chciała dopuścić przez dłuższy czas do świadomości, że go kocha. Teraz uświadomiwszy to sobie do głębi, siedziała zrozpaczona w strugach deszczu. Ławka była mokra, ubranie też, lecz najbardziej mokre w tej chwili było jej serce, które płakało, płakało z siłą wodospadu. A wszystko zaczęło się tak normalnie. Poszła z przyjaciółkami na dyskotekę, poszły potańczyć, pobawić się. Już po godzinie Ola nie mogła oderwać oczu od jednego z chłopców stojących przy ścianie. Przy jednej z wolniejszych piosenek akurat ON poprosił ją do tańca. Potem była następna piosenka i następna. Troszkę z nim porozmawiała, dowiedziała się, że jest starszy od niej o dwa lata, że mieszka kilka bloków dalej od jej mieszkania. Dyskoteka się skończyła, a ona przez kilka kolejnych dni wciąż rozpamiętywała te chwile. Dwa tygodnie potem zobaczyła go na ulicy, powiedziała „cześć”, lecz nie zwrócił uwagi, nawet nie zaszczycił spojrzeniem. Następnego dnia znów go spotkała, lecz tym razem jej odpowiedział cześć, a nawet się uśmiechnął. I tak się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych