Pamiętnik kierowcy angielskiego autobusu 4
Zbiór krótkich opowiadań o przygodach polskiego kierowcy autobusu w Anglii.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
3D Pomysł opowiadania powstał po przeczytaniu kilku wpisów na jednym z forum w temacie „Skojarzenia”. Po prostu zauważyłem pewna rzecz i od razu mi się nasunęło skojarzenie, a czy poprawne czy też nie? - sami osadzicie. Otóż jak każdy wie historie ludzkości dzielimy na epoki. Najdawniejsza jaką znamy tylko z przekazów pisemnych (niestety nie ma jak dotąd na to żadnych dowodów archeologicznych) nazywamy Epoką Raju. W Epoce Raju mlekiem i miodem płynącej żyło się człowiekowi dobrze i wygodnie. Do dzisiaj pewnie ludzie czyli mężczyźni wylegiwaliby się na łąkach gdyby nie…no wszyscy wiecie jak ta historia się skończyła. Babska ciekawość przesunęła ludzkość do …Epoki Kamiennej, którą to epokę można określić krotko „ chłód, głód i do jaskini daleko”. Epoki się zmieniały, ludzie nie. Kobiety jak były ciekawskie, tak są. Wieki mijały pod znakiem wojen, zarazy i głodu. Dlaczego? – patrz wyżej! Musze pominąć dokładny opis ze względu na.., no nie bardzo mam wytłumaczenie - powiedzmy na kolejkę do laptopa. Wiadomo – Starożytność, Nowożytność, Średnioczłowiecze, Rezonans, późne Rokokoko, Belle Epoque, Lata Dwudzieste i nasza epoka – Epoka 3D. Mamy to szczęście, ze przyszło nam żyć w najwspanialszej epoce w dziejach ludzkości ( except Paradise Age). 21 wiek to wiek trzeciego wymiaru. Nic już nie jest płaskie tak jak jeszcze 20 lat temu, a w sumie w ubiegłym wieku. Kto dziś wie co to plaski kineskop, stereo albo płaskostopie! – to może nie najlepszy przykład ale po „albo” cos musiało nastąpić. Dziś wszystko jest w 3D i to w HD. Świat oszalał! Kino, telewizja, laptop, telefon musi być trójwymiarowy bo inaczej nie będzie działał. Nieważna treść, nieważne przesłanie – ważna forma – przestrzenna! I wszystko dobrze, można się przyzwyczaić. Ale co dalej? Czwarty wymiar? Chyba nie – to wytwór fantastyki naukowej i raczej nie będzie miał komercyjnego zastosowania. Wiec zatrzymamy się na 3D. Widzicie obrazek na telewizorze z obracającym się trójwymiarowym napisem 3D. Tak, to znak naszej epoki! I tu wracamy do skojarzeń. Otóż mi trójwymiarowy znak naszej epoki skojarzył się zupełnie, ale to zupełnie z czymś innym, i stąd wstęp o epokach, a szczególnie o epoce kamiennej. Otóż w moim mieście żyje i ma się całkiem dobrze człowiek pierwotny. Cechą szczególną istot z tamtej epoki są? – zęby! Każdy wie co to mamut i jakie ma kły, tygrys szablozębny tez wtedy polował, czemu zawdzięcza swój przydomek. Człowiek pierwotny którego mam zaszczyt wozić ma tez czym się pochwalić. Jego szczególny wygląd, dzięki któremu łatwo go zakwalifikować do w/w epoki, podkreślają zęby ,nie kły, ale te z przodu – siekacze. Nie da się ich nie zauważyć, wręcz przyciągają wzrok tak, ze az głupio mi jak stoi obok z biletem miesięcznym, a ja gapie się na jego zęby. Człowiek pierwotny pokochał współczesną komunikacje miejską. Dziwie się tylko czemu jeździ na płatny miesięczny, powinien ze względu na swój prehistoryczny wiek korzystać z dobrodziejstw benefitowych jak inni autochtoni i mieć free passa – nie uważacie? Sam zamierzam za pośrednictwem miejscowego, liberalnego „parlament membera”, zgłosić do Izby Lordów prośbę o wydanie mu takowego , być może PM D. Cameron stworzy nowy precedens i ….człowiek pierwotny będzie jeździł za darmochę, czego jemu i Wam życzę. Wracając do zębów. Jednak żeby lepiej to zobrazować opisze całego człowieka pierwotnego - w skrócie „cp”. Buty ma. Ach, co to za buty! Kiedyś były eleganckie. Było to zapewne jakieś dwieście lat temu, ale co tam dwieście lat dla „cp” Buty lekko zabłocone starym błotem, obdarte i posklejane. Ząb czasu zostawił na nich swój ślad. Wątpię, żeby jakiekolwiek buty które nosimy tyle zwiedziły i przeszły, co te właśnie. Dla mnie stały się przyczynkiem do przemyśleń, ze stare nie znaczy - do wyrzucenia! Jak zwykle - bez celu - przechadzałem się wieczorem po domu, gdy o malo co nie przewróciłem przez cholerna podeszwę, która odlazła w moich starych klapkach. Przypomniały mi się wtedy chodaki „cp”. On chodzi w poklejonych, to i ja mogę! Znalazłem dobry klej o nazwie Butapren. Wyczyścić, nałożyć, docisnąć – przeczytałem instrukcje. Oglądnąłem dokładnie rozklejone powierzchnie- Eee tam… czyścić? Nie, wystarczy nalać więcej kleju- oceniłem. Tak zrobiłem. Docisnąć? Kurde. Encyklopedia została w Polsce. A tutaj? Wikipedią się nie da! Włożyłem stope do pantofla. Najprostsze rozwiązania sa najlepsze! Jakież było moje zdziwienie, gdy przed
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil autor65
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…