Pan Samochodzik
Tytuł absolutnie nie ma związku z popularną powieścią Nienackiego, którą zaczytywałam się w młodości. Zapożyczyłam go sobie, bo nic innego bardziej tutaj nie pasowało. Tak uważam...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nie cierpię myć włosów! Sterczeć pod prysznicem lub leżeć w wannie, masować, spłukiwać, rozczesywać, a na koniec suszyć. Nie cierpię tego. Od kiedy wyczytałam w jakimś naukowym czasopiśmie, że deszczówka jest zbawienna dla włosów całkowicie zaprzestałam domowych, nudnych rytuałów. Wychodzę podczas deszczu i nawet palcem nie kiwnę, a wszystko robi się samo. Wystarczy tylko trochę zachodu, a włosy są maksymalnie nawilżone, zdrowe, mają wysoki połysk i łatwo się rozczesują.
Czasem trzeba długo czekać na deszcz, spaceruję wtedy po dworze dając włosom wiatr, dotleniam je. Przewietrzam. Prawie zawsze widzę Pana Samochodzika. Czy to wracając z pracy, czy podczas moich wieczornych przewietrzeń. Pan Samochodzik, nieznajomy sąsiad z okolicy, czyta gazetę i słucha radia lub tylko słucha radia. Często się zastanawiam czemu woli siedzieć tam, w małym aucie, wystawionym na działanie żywiołów, niż w przyjemnej domowej atmosferze. Może ucieka przed kimś? Czymś? Znalazł tam swoje miejsce, tam mu dobrze, tam ma swoje schronienie. Swoją ucieczkę od prawdziwego życia. Ważne by mieć takie miejsce, szczególnie w dzisiejszych czasach.
Dziś mam szczęście. Błyska się! Będzie burza. Ciepła burza. Czym prędzej biorę szampon w saszetce, takiej jednorazowej. Okulary pływackie są również niezbędne. Jestem gotowa. Wybiegam z domu radosna. Pan Samochodzik czuwa na posterunku, słuchając radia.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Sylwiana
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…