Panta rhei...
Na lekcjach historii i ambitnym się nudzi...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Siedzę sobie na lekcji historii, głowa oparta na prawej dłoni, prawy łokieć oparty na stole, lewy nie znalazł sobie miejsca na blacie. Nie udzielam się, nie odzywam, nawet nie ruszam liścików- ot, jestem, a mnie nie ma. Tępo wpatruję się w zieloną bluzę siedzącą przede mną, nie zwracając najmniejszej uwagi na właściciela, na przemian gapię się i oddycham, gapię i oddycham i nie zastanawiam się w ogóle nad zmianą repertuaru. Ożywiam się dopiero, gdy jakaś sierotka została wezwana do tablicy. Staje, bierze kredę, kreśli kreskę, prostą w mniejszym bądź większym stopniu, okruchy kredy spadają na jej sweter, pogniecione spodnie, twarz, dłonie, dostają się do nozdrzy i gardła. Lecz to nie wszystko: kreska ciągnie się i ciągnie, jakby chciała dogonić swój początek, jakby ręka rysującego była spragniona możności rysowania kresek. W efekcie powstaje długa, koślawa linia. Podziałka zmniejsza moje nadzieje na to, że pobawimy się w kalambury, nadzieja opuszcza mnie, spuszczam ramiona, chowam w nich głowę, czuje, jak nadzieja tego świata paruje. Następnie sierotka zaznacza na osi czasu wiek pierwszy, potem wieki kolejne, zarówno naszej ery, jak i obcej, odkłada kredę, otrzepuje pył z dłoni i ubrania, po czym wędruje na miejsce i siada szurając uprzednio starym, niewygodnym krzesłem. Następnie inna osóbka, mniejsza i bardziej ruchliwa, chwyta kredę, wpatruje się w nauczyciela, czeka, czeka, czeka i przestaje czekać, bowiem nauczyciel rzucił w tą osóbkę datą jak właściciel rzuca
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ally
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…