Wróć do katalogu

Parasolką dookoła świata (fragment) 1/4

Historia wariatów, którzy próbują ocalić świat przed szalonym lordem Smroderem.

michu1996, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Parasolką dookoła świata

Rozdział 1:Z Nowogardu do Bajkalandu W Nowogardzie mieszkał pewien koleś który nazywał się Ernest Ziemniak. Pewnego dnia usłyszał pukanie, więc poszedł otworzyć drzwi. Otworzył je i nikogo nie zastał. Poszedł z powrotem na swój fotel nudzić się. -Ej, ja wcale się nie nudzę!-powiedział Ernest To co robisz? Jakby co ja nazywam się Narrator. -Myślę. Nad czym? -Nieważne. Znowu usłyszał pukanie. -Kogo znowu licho niesie? Najlepiej sprawdź. -Cicho bądź! Ja tylko doradzam. Ten ignorant udał że mnie nie słyszy i poszedł otworzyć drzwi. Znowu nikogo nie zastał. -Czy możesz choć na moment się uciszyć? Nie. Za to gadanie mi płacą. Ernest Ziemniak wrócił na fotel myśleć. Znowu usłyszał pukanie. -O nie, teraz to drzwi nie otworzę. Może lepiej otwórz. -Na pewno znowu nikogo nie będzie. Jak wolisz, ale nie miej do mnie pretensji, że cię nie ostrzegałem. Po chwili w przedpokoju rozległ się huk. -Co tam się dzieje?! A skąd mam wiedzieć? -Nie ciebie się pytam matole! No to kogo? -Samego siebie. Lepiej sprawdź co wywołało ten hałas. -Sam wiem co mam robić. Ernest posłuchał jednak mojej rady i poszedł do przedpokoju. Zdumiony zobaczył jakiegoś dziada i wywarzone drzwi. -@#$%!!!! Tylko tego brakowało! Jakiś dziad włamał się do mojego domu wywarzając przy tym drzwi! Zmykaj, bo zamiast wezwać policję utłukę cię wałkiem! -Przepraszam, czy zastałem Ernesta Ziemniaka?-zapytał spokojnym tonem dziad-Nie nazywam się dziad, tylko Brodaty Edek. Najmocniej przepraszam za tę pomyłkę. -Tak, zastałeś mnie, i masz się wynosić dziadu!-wrzeszczał Ernest -Głuchy pan? Przecież mówiłem że nie nazywam się dziad tylko Brodaty Edek -No to idź sobie stąd bo zrobię ci krzywdę! -Ale mam do pana pewną bardzo ważną sprawę. -Nie obchodzi mnie to! Masz naprawić drzwi i iść sobie! -Może mnie pan chociaż wysłuchać? -@#$%& nie! -Niech pan już nie przeklina, a drzwi to mogę naprawić. Brodaty Edek przyczepił z powrotem drzwi. -No dobra, jak musisz gadać Smrodaty Bebku, czy jak ci tam, to gadaj.-powiedział nieco już spokojniejszy Ernest Ziemniak -Przede wszystkim muszę pana o coś zapytać. To bardzo ważne pytanie.-powiedział Brodaty Edek -Wysłów się! -Jak się nazywasz? -I to niby jest te ważne pytanie? -Nie pytaj tylko odpowiadaj. -Ernest

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych