Pasażerka
opowiadanko
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
To był piękny jesienny dzień. Wracałam do domu po pracy. Zazwyczaj jadąc autobusem całkowicie się wyłączam; rano pochłania mnie czytanie gazety, po południu albo się nad czymś zamyślam albo gapię się w okno. Tego dnia widok za oknem autobusu był wyjątkowo piękny; drzewa i krzewy po obu stronach Wisły mieniły się w słońcu tyloma barwami, że trudno to opisać. Niezliczone odcienie żółci, brązu, czerwieni, nawet jeszcze dość sporo zieleni, od ciemnej, soczystej po szaro-seledynową. Woda w rzece była mętna i brudna, ale stanowiła ciekawy kontrast dla bujnej, kolorowej roślinności i wszystko razem tworzyło wspaniały krajobraz. Podziwiałam przesuwające się za szybą barwy, żałując, że nie mam ze sobą aparatu.
Niestety napływające szybko z wiatrem chmury przesłoniły słońce. Jednak to nie chmury zakłóciły mi podziwianie widoków. To był zapach. Dziwny, chemiczny zapach. Rozejrzałam się. W autobusie było mało ludzi. Koło mnie stała tylko jedna osoba, młoda kobieta, i to od niej pochodził ten zapach. Nie był obrzydliwy ani nawet specjalnie nieprzyjemny, ale nie
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Elanor
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…