Wróć do katalogu

Patryk

To nie jest żadne nadzwyczajne opowiadanie. Chciałam poprostu mniej więcej przelac na papier co mi sie zdarzyło. I ja zdaję sobie sprawę, że to jest napisane niepoprawnie pod wieloma względami, ale sama nie wiedziałam nawet jak to napisać

roxanne, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dawid Małyń chodził do pierwszej liceum. Jego szkoła znajdowała się 160 km od domu, więc mieszkał w internacie. Co Każdy piątek wracał do domu na weekend. Kilka miesięcy przed końcem roku, w jedną z sobót, podczas obiadu zapytał rodziców czy może zaprosić kolegę. - a który to kolega?- spytała zaskoczona mama. - Nazywa się Patryk i chodzi do drugiej gimnazjum. Chcę żebyście go poznali, bo za rok będę może mieszkał z nim w pokoju. - Do drugiej gimnazjum!? I już w internacie mieszka?... Mamo! Ja też tak chcę! Jestem tylko klasę niżej od tego… Patryka! A w tym moim gimnazjum są tacy głupi ludzie…. Poza moja paczka oczywiście!- teraz do rozmowy wtrąciła się Małgosia, młodsza siostra Dawida. - No, mógłbyś go przywieść.- tato zlekceważył marudzenie Gosi. Wystarczyło mu, że jedno dziecko miał daleko od domu i musi się o nie martwić- tylko kiedy i na ile? - no, na przykład za tydzień na weekend?- powiedział Dawid. mama popatrzyła na tatę i kiwnęła głową zgadzając się. - zgoda- powiedzieli niemal w tym samym czasie rodzice - Dzięki!- ucieszył się Dawid- Andrzej! Pojedziemy z nim na skate park! On też jeździ na rolkach!- zwrócił się teraz do swojego brata. Resztę obiadu bracia dyskutowali na temat „nowych trików”, jakich się nauczyli podczas ostatniego tygodnia. Ten tydzień minął jak z bicza strzelił. Wszyscy wyczekiwali gościa niecierpliwie. Rodzice byli ciekawi z kim ten ich syn znowu się zadaje, Andrzej nie mógł się doczekać kiedy pojadą razem poszaleć na rolach. Właściwie tylko Gosia wszystko traktowała obojętnie. Dla niej liczyła się tylko klasowa wycieczka, na którą pojechała w dzień przyjazdu brata. Kiedy wróciła wszyscy byli już w domu. - Cześć!- Krzyknęła. Weszła do jadalni gdzie Dawid przedstawił ją Patrykowi i… pewnie wszyscy się domyślacie, co było dalej? Małgosia od tej pory ciągle myślała o koledze brata. W czasie weekendu nic się właściwie nie wydarzyło między nią a Patrykiem. Raz oglądali razem telewizję, kiedy indziej powiedzieli do siebie słowo, ale nic poza tym. Weekend szybko minął i trzeba było się żegnać. Dla Patryka wiele to nie znaczyło, ale Gosia nie chciała się z nim rozstawać. Przez wiele miesięcy po jego wyjeździe marzyła by znowu się z nim spotkać. Wiedziała, że nie ma u niego żadnych szans, jednak nie mogła przestać o nim myśleć. Później okazało się, że rodzice Patryka znaleźli dobrą pracę za granicą i wszyscy się przeprowadzili. Chłopak przez trzy tygodnie miał chodzić tam do szkoły a w razie, gdyby mu się nie spodobało mógł wrócić do Wrocławia. I tak też się stało…. Tzn. Nie do końca tak. Patryk wrócił do dawnej szkoły- owszem- jednak nie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych