Piękna i Bestia
To moj drugi scenariusz. Chcialam by bylo troche humoru, nie wiem czy wyszło. Pewnie ma jeszcze jakies niedoskanałosci, których nie zauwazyłam.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
1.Plener - plaża.
Nastolatek ubrany w dresy biegnie plażą. Ogromny wilczur z wywieszonym językiem biegnie za nim. Oboje są zmęczeni, oddychają głośno i ciężko. Nastolatkowi spływa pot z twarzy. Zatrzymują się. Nastolatek robiąc skłon głaszcze psa. Pozostaje w pozycji skłonu parę sekund. W tym czasie nabiera powietrze ustami a wypuszcza nosem. Wyprostowując się podnosi kij z ziemi. Robi duży zamach i rzuca kij w pobliskie zarośla. Pies zaczyna biec jak szalony za kijem. Znika w zaroślach. Nastolatek stoi nieruchomo, patrzy w stronę krzewów. Krzewy nie poruszają się, nie widać psa pomiędzy nimi. Panuje przerażająca cisza. Nastolatek z narastającym gniewem krzyczy : Dastii!! Dastii!! Dastii!! Do nogi!! Chodź tu !!! Rusza powolnym krokiem w stronę zarośli. Ponownie nawołuje psa niepewnym głosem Dastii Dastii jakby przeczuwał ze cos się już stało. Wchodzi w zarośla. Po paru sekundach rozlega się przeraźliwy krzyk.
Pies liże zakrwawione, ponadszarpywane mięso częściowo przykryte piaskiem. Jest to zmasakrowana twarz ofiary. Chłopiec próbuje odciągnąć psa od ofiary. Ciągnie psa za obroże. Pies zapiera się.
2.Plener – pomiędzy krzewami.
Dwóch policjantów oznacza teren taśma z napisem wstęp wzbroniony. Jeden przywiązuje taśmę do słupka mocno zaciskając supeł. Drugi policjant owija taśmę wzdłuż następnego słupka. W dalszej części planu widać niewielki dołek. Wokół dołka są zgromadzeni policjanci. Wszyscy są ubrani w białe rękawiczki i granatowe kombinezony, maski chigieniczne. Policjant zakłada na rękę ofiary worek plastikowy. Policjantka ma słuchawki w uszach. Nuci niewyraźnie piosenkę „Stupid Girl” Pink, I wont be stupid girl ..... hmmmm ja ło ło aza bi ja tara tara trzymając niewielką dmuchawę, która rozwiewa piasek, odsłaniając kolejne części ciała ofiary. Dwóch policjantów przesiewając piasek sitem podśmiewa się z koleżanki która mamrocze piosenkę. Jeden próbuje naśladować dźwięki wydawane przez nią. Mhhh loł Dadada łałała.......... Drugi się śmieje z niego. Bardzo gruby komendant stoi nad nimi. Zamyślonym wzrokiem patrzy w stronę ofiary.
Narrator Nie znała swego czasu, jak ryby, które łowi się w siec zdradliwą i jak ptaki złapane w sidła. Jak oni tak ona uwikłana została w złej chwili gdy spadła na nią znienacka śmierć.
3. Plener – laboratorium kryminalistyczne.
Ofiara jest posadzona na krześle obrotowym. Kobieta ubrana w biały fartuch obraca krzesłem. Od obracającej się twarzy ofiary odbija się światło lasera. Laser uderza w około 10 tyś punktów i dane o nich są przekazywane do komputera. Na monitorze komputera widać pojawiające się dane w tabelach.
Prostopadle do krzesła na którym siedzi ofiara jest ustawiony duży, biały stół laboratoryjnym. Koło niego stoi inna kobieta w białym fartuchu. Na stole leża białe figi. Laborantka pobiera z fig szaro – biała substancję niewielka szpachlą. Substancje nakłada na szklaną płytkę. Następnie z ciemno brązowej butelki pobiera pipetą roztwór, który dodaje do białej substancji. Na granicy zetknięcia się roztworu i białej substancji wytwarzają się kryształki w postaci ciemnobrunatnych igieł i romboidalnych płytek.
Przy tym samym stole na przeciwległym jego krańcu stoi młody mężczyzna również w białym fartuchu. Butelkę ze stłuczonym denkiem posypuje białym proszkiem, który przyczepia się do tłustych powierzchni, ujawniając odciski palców. Następnie fotografuje je.
Nagle rozlega się trzask drzwi. Wchodzi do laboratorium młoda kobieta. Trzyma w ręku dużą kartkę papieru. Dasz mi luknąć na ząbki ?? Laborantka siedząca przy komputerze nie odrywa wzroku od monitora. Zaraz już kończe, jeszcze tylko 100 punktów naświetli mi. To daj znać jak skonczysz.
4.Plener- posterunek policji. Duży prostokątny stół stoi na środku ogromnego pokoju. Na końcu stołu stoi tablica.
Dookoła stołu siedzą policjanci. Bardzo gruby komendant stoi przy tablicy i przemawia. Mówi pewnie i bardzo głośno: Mamy bardzo groźnego psychopatę. Musimy jak najszybciej dorwać drania. Dlatego wszyscy porzucają wszystko czym się zajmują obecnie i biorą się za tą sprawę. Komendant kieruje swój wzrok na koniec stołu. Tam siedzi przeciętnej urody mężczyzna w wieku ok. 45 lat o inteligentnym wyrazie twarzy, w okularach. Wygląda na osobę spokojna, mało energiczna. -Marcin nie ma zwolnień z pracy, nawet w przypadku ponownej wizyty z córką u dentysty. Komendant przenosi swój wzrok na młodą dziewczynę siedzącą na środku stołu. Ma ona niezbyt inteligent wyraz twarzy, na wpół otwarte usta, oczy rozbiegane. Wygląda na osobę słabo rozgarnięta i rozkojarzoną -Małgośka nie ma spóźniania się do pracy. Lepiej zrezygnuj z wizyt u kosmetyczki. I tak ci nie są potrzebne. Komendant opiera się prawa ręką o stół i zerka w prawą stronę. Siedzi tam przystojny, dobrze zbudowany mężczyzna. -Paweł zawieś siłownię, bo będziesz pracować od 8 do 20 . Komendant wyprostowuje się. Wypina swój ogromny brzuch do przodu. Bierze swobodnie głęboki oddech i zaczyna mówić po chwili. - Morderca nie jest profesjonalistą. Zostawił trochę poszlak. O poszlakach i wynikach z sekcji zwłok opowie nam pani doktor Dorotka. Podchodzi do tablicy niska, bardzo drobnej postury w średnim wieku kobieta. Mówi piskliwie ale głośno i pewnie: -Pierwsza poszlaka jest to plama na figach. W plamie wykryliśmy obecność plemników. Morderca współżył z ofiarą tuż przed jej śmiercią. To nie było zabójstwo z lubieżności. Sprawcy tego rodzaju zbrodni z reguły powodują u ofiar bardzo rozległe obrażenia, które zazwyczaj zlokalizowane są w obrębie całego ciała i narządów płciowych. Ofiara nie ma uszkodzonej pochwy.
Czarno – biały obraz ukazujący serie zdarzeń z morderstwa
Nagi mężczyzna leży na młodej również nagiej kobiecie. Para jest w trakcie aktu sexualnego.
Przypina magnesami do tablicy zdjęcie szyi z wbitym w nią utłuczonym denkiem butelki. Ofiara zginęła od ciosu zadanego szkłem w tchawicę. Udusiła się własna krwią Szkło jest wbite bardzo głęboko. Cios szkłem musiał być zadany z bardzo bliskiej odległości. Paweł wtrąca Wniosek stąd ze morderca wbił jej kawałek szkła w tętnicę w trakcie lub zaraz po akcie sexualnym. Doktor Myślę że mogło to być w trakcie aktu. Ofiara nie przyjęła pozycji obronnej, miała wszystkie mięsnie rozluźnione, kompletnie nie spodziewała się zadanego ciosu.
Słychać coraz głośniejsze kobiece jęki wydawane podczas orgazmu. Mężczyzna leząc na kobiecie prawa ręką wbija jej kawałek szkła w szyję. Ofiara ma na wpół otwarte usta jakby chciała cos powiedzieć, ale nie zdarzyła.
Doktor Na szkle pozostawił odciski palców. Trafił szkłem w żyły szyi: wewnętrzną, zewnętrzną, przednią. Krew pryskała bardzo grubymi strumieniami. Paweł ponownie wtrąca To czemu na ofierze i na miejscu zbrodni były jedynie niewielkie ślady krwi ? Doktor Oto odpowiedz. Do tablicy przypina drugie zdjęcie, które w większym zbliżeniu ukazuje ranę na szyi z obrysowaną, słabo widocznymi kółkami. Wskazuje długopisem kółka widoczne na zdjęciu Te kółka powstały po śmierci ofiary. To ślad po odciśniętym słoiku. Zbierał krew ofiary do słoika.
Krew grubym strumieniem pryska z żył. Morderca trzyma słoik w miejscu wytrysku krwi.
Przypina do tablicy kolejne dwa zdjęcia ukazujące nadgarstki z poprzecinam żyłami wzdłuż i odciśniętymi kółkami wokół ran. - Widoczne nacięcia na nadgarstkach zostały zadane po śmierci ofiary. Brzegi ran na nadgarstkach są gładkie, bez otarcia naskórka. Rana najgłębsza jest po środku i coraz płytsza idąc w kierunku biegunów. Wskazuje to na to że jest to rana cięta zadana nożem. Paweł Te okręgi to tez ślady po słoiku ? Doktor Tak. Te ślady są takie same jak te na szyi. Był to ten sam słoik. Zdarł skórę z twarzy ofiary posługując się tym samym nożem. Na początku robił bardzo małe pionowe nacięcia, następnie łączył je pozioma linią. Następnie obrysował cały konturu twarzy. Skóra trzyma się dość mocno i trzeba powoli ją ściągać nacinając bardzo ostrym nożem Powierzchnia mięsni żwacza na polikach została poważnie naruszona, co wskazuje na to że bardzo głęboko wbijał nóż pod skórę. Pewnie nie chciał przeciąć skóry i to mu się udało.
Morderca wbija nóż coraz głębiej pod skórę twarzy jednocześnie podważając ją do góry.
Jeden z policjantów Ja mam doświadczenie z jedną owcą. Zdejmowanie skóry nie należy do czynności szczególnie trudnych, ale wymaga nieco doświadczenia. Najtrudniej jest zacząć, trzeba uważnie pomagać sobie nożem przy oddzielaniu skóry od mięsa, żeby nie przeciąć skóry a jednocześnie zostawić na skórze jak najmniej tłuszczu. Potem po prostu trzeba chwycić dobrze skórę i zdziera się łatwiej. To tyle z moich doświadczeń myśliwskich. Doktor To trzeba mieć głowę do tego. Pomimo tych kosmetycznych zabiegów oprawcy, wiemy jak ofiara wygląda. Wykonaliśmy rekonstrukcje twarzy na podstawie budowy czaszki przy użyciu światła lasera i komputera. Mocuje do tablicy magnesami dużą fotografie. Na zdjęciu jest widoczna bardzo ładna nastolatka. Jeden z policjantów niezła sztuka ! Doktor nie zwraca uwagi na ten komentarz i dalej kontynuuje. Kolejności wyrzynania się zębów wskazuje na to, ze ma od 16 do 18 lat. To wszystko co do tej pory udało nam się ustalić. Czy są jakieś pytania ? Panuje głucha cisza. Większość z policjantów ma smutny wyraz twarzy, inni mają spuszczone głowy jakby się bali że to właśnie ich wezwą do odpowiedzi. Marcin robi skrupulatne notatki. Małgorzata patrzy rozmarzonym wzrokiem w stronę przystojnego Pawła. W takim razie dziękuje za uwagę. Odchodzi. Komendant podnosi się z krzesła powoli i z trudem. Podpiera się obiema rękami o poręcze krzesła, starając udźwignąć ciężar swojego ogromnego ciała. Staje wyprostowany. - To bierzemy się do pracy. Małgośka sprawdzisz wszystkie zgłoszenia o zaginionych osobach, czy wśród nich nie ma ofiary. Wiek od 16 do 19 lat. Czas zaginięcia od tej soboty do dziś. Małgorzata zaczyna marudzić jak małe dziecko któremu mama nie chce kupić loda w sklepie: -Czemu akurat ja dostaje zawsze najnudniejsza robotę. Komendant Zgadzam się z tobą. I dlatego dodatkowo sprawdzisz odcisk palca ze szkła ? Jeszcze masz jakieś zażalenia?? Małgorzata spuszcza wzrok, mocno zaciska usta i z trudem wydusza z siebie ciche: -Nie Komendant Marcin ty wiesz co masz robić. Profil psychologiczny mordercy. Paweł ty weźmiesz zdjęcie i popytasz w pobliskich dyskotekach, pubach itd. Darek ty pojedziesz do ....
5. Plener – klub dyskotekowy.
Paweł siedzi oparty przy barze. Bierze duży łyk piwa z piana. Obok niego leży kartka z wypisanymi nazwami pubów i dyskotek. Wszystkie nazwy są skreślone z wyjątkiem ostatniej. 1. Tropikalna wyspa 2. Infinium 3. Galaxia 4. Perełka 5. Max 6. Hi - Fi 7. Neptun 8. Nefretyte 9. Chata góralska Wyjmuje długopis z kieszeni kurtki i skreśla ostatni punkt na kartce. Barman podchodzi do niego. Jest to młody mężczyzna z włosami postawionymi na żel jak u jeża. - Już mam czas, ale tylko chwilę. Zaraz pewnie przyjdzie szef i będzie się czepiał. Paweł Przesuwa kartkę pod która leży zdjęcie ofiary. Poznaje pan ja?? Barman Tak. Przychodzi tutaj często. Prawie co sobota. Ładna, zawsze sexi ubrana, ma powodzenie. Zawsze jakiś jej się uczepi. Paweł Czy była w ta sobotę? Barman Tak. Czemu pytasz o nią ? Coś nabroiła ? Paweł Nic nie nabroiła. Czy wychodziła z kimś z dyskoteki? Barman Nie wiem. Ale jednemu bramkarzowi wpadła w oko. Na pewno on wie. Tomek !! Chono policjant chce z tobą rozmawiać. Bramkarz wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna idzie powolnym krokiem w stronę baru z rękoma rozstawionymi jakby pod nimi niósł dwa wielkie arbuzy. Mówi głosem grubym, mało wyraźnym: O co chodzi?? Paweł: Pokazuje mu zdjęcie. Poznaje pan ją. Bramkarz: Tak. A co? Paweł: Czy ostatniej soboty opuszczała z kimś dyskotekę ? Bramkarz Mówi przejętym głosem. Widać ze nie jest mu obojętny los ofiary: Co jej się stało ? Policjant Proszę jedynie odpowiedzieć na pytania. Bramkarz Tak. Wyszła z takim jednym. Poszli na plaże. O tam. Wskazuje palcem kierunek. Policjant Czy wróciła na imprezę ? Bramkarz Nie wróciła Policjant Ten chłopak co z nią wyszedł wrócił do klubu? Bramkarz Też nie wrócił. Pyta zatroskany Czy cos jej się stało ? Policjant Tak. Nie żyje. Bramkarz Zachowuje się agresywnie i nerwowo. Lekko zgina ręce i zaciska pieści tak jakby był gotowy zadać cios. To pewnie ten gnój. Wypruje temu gnojowi flaki, ze pożałuje że się urodził!!! Policjant: Proszę nie utrudniać śledztwa. Policja zajmie się nim w odpowiedni sposób. Może pan zgłosić się jutro na posterunek w celu sporządzenia portretu pamięciowego ? Bramkarz Tak oczywiście.
6.Plener – przed posterunkiem policji.
Małgorzata biegnie szybko w stronę drzwi posterunku. Po drodze zakłada płaszcz. Nagłe upuszcza rozpięta teczkę i wypadają z niej kartki papieru. Kuca i zaczyna zbierać kartki. Komendant patrzy na nią surowym wzrokiem przez okno. Młoda znów spóźniona jesteś. Pewnie znów kosmetyczka. Małgorzata Tak, ale jakie ładne mam paznokcie. Podnosi obie ręce do góry .Porusza palcami na zmianę .Ma długie pomalowane w kwiaty paznokcie. Komendant uśmiecha się z pogarda. Znalazłaś ofiarę w rejestrze zaginionych ? Małgorzata Odpowiada z duma w głosie Tak. Komendant To na co czekasz. Ruszaj do jej rodziny. Małgorzata Już lecę szefie. Zbiera szybko papiery. Komendant zdenerwowany mówi: Wysyłam cię do odpowiedzialnego zadania!! Nie spartacz!! Żadnych informacji o ofierze i śledztwie nie udzielasz!! O śmierci córki powiadomi ich posterunkowy psycholog Marcin. To jego robota. Jak się załamią to nic nie wydusisz z nich. Jasne ??!! Małgorzata Wstaje z kupa papierów niedbale poukładanych. Salutując mówi Tak!! Jest!! Szefie!! Już lecę. Odwraca się na pięcie, i biegnie do samochodu jak najszybciej, niezdarnie trzymając kartki papieru pod pacha Komendant mówi do siebie Też mi stażystkę dali. Niech mnie szlak
7. Plener – salon z kominkiem. Mały stolik z wikliny stoi obok kominka. Po obu jego stronach są ustawione fotele z wikliny.
Małgorzata siedzi przy stoliku. Trzyma w obu rękach zdobiona, porcelanowa filiżankę. Przesuwa ja pomału do ust jakby chciała zyskać czas na swoje przemyślenia. Pije powoli, niewielkimi łyczkami. Po każdym łyku spogląda na siedzącą naprzeciwko małżeństwo. Są to ludzie zamożni, w wieku ok. 48 lat. Mężczyzna jest ubrany w garnitur. Kobieta ma na sobie elegancka garsonkę, delikatny makijaż i włosy staranie ułożone. Pomiędzy małżeństwem na stoliku leży zdjęcie ofiary. Małgorzata zdecydowanym ruchem odstawia filiżankę, lekko stukając nią o spodek. Bardzo bym chciała by państwo odpowiedzieli na kilka moich pytań. Ojciec Wszystkie informacji już udzieliliśmy policji. Nie widzę potrzeby dalszej rozmowy. Pewnie policja nic nie robi w kierunku znalezienia naszej córki. A pani podaje się za policjantkę. Tak naprawdę jest pani dziennikarka. Nie chcemy rozgłosu. To wasza wina!!! Małgorzata jest zaskoczona reakcja ojca. Ma otwarte do polowy usta. I lekko uniesione brwi. Matka ofiary Zaczyna płakać. Zakrywa twarz chusteczka. Ojciec Proszę okazać trochę litości mojej żonie i wyjść. Małgorzata proszę tylko o odpowiedz na dwa pytania i obiecuje ze nigdy państwa nie odwiedzę więcej. Jestem z policji. To mój identyfikator. Wyciąga z torebki plastikowy identyfikator z jej zdjęciem. Może pan zadzwonić do komendanta i się zapytać o Małgorzatę Lewinik. Ojciec przytula żonę szepcze jej cos do ucha. Matka Proszę zadać te dwa pytania. Ojciec Nie musisz. Matka Chce Małgorzata Z kim Ania poszła na dyskotekę i do jakiego klubu?? Matka Z bratem i przyjaciółka. Nie wiemy do jakiego klubu. Małgorzata Czy miała chłopaka lub bliskiego kolegę ? Matka Nie. Nigdy nie miała chłopaka. Też nie spotykała się z chłopcami. Małgorzata Może nie mówiła państwu o swoich kolegach? Matka Nie to nie możliwe. Na pewno nie spotykała się z chłopakami. Ona kocha jednego, ale to nie ma przyszłości, ani przeszłości. Ojciec wstaje To odprowadzę panią do drzwi.
8. Plener – gabinet komendanta. Na biurku stoi starego typu…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil kamala
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…