Wróć do katalogu

Pistolet za pióro.

A na wschodzie samowola...

Shitzune, opublikowano , 4 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

7. października bieżącego roku mija dokładnie rok od zagadkowej i budzącej wiele spekulacji śmierci Anny Politkowskiej, rosyjskiej dziennikarki śledczej opozycyjnej gazety internetowej o nazwie Nowaja Gazieta. Do dziś nie ma całkowitej pewności, co do motywów morderstwa; faktem jest jednak, że znaleziono ją zastrzeloną w jej własnym domu. Jako że dziennikarka specjalizowała się m.in. w tematyce czeczeńskiej, pozwala to snuć wiele teorii, z których najbardziej popularne są te obciążające odpowiedzialnością premiera Czeczenii, Ramzana Kadrowa lub najwyższe władze rosyjskie, tzw. Kreml.

Śmierć Politkowskiej to niezbity dowód na negatywny rozwój procesów politycznych w Rosji, potwierdza nieuchronne oddalanie się od norm demokratycznych oraz przewagi siły fizycznej w formach powstrzymania opozycji. Nie od dziś wiadomo, że zatrważająco nasila się proces lekceważenia przez Moskwę poglądów krajów Europy Zachodniej. Niepokojące wydaje się również to, iż na społeczności rosyjskiej to wydarzenie wywarło znikomy wpływ, a skandaliczne naruszanie demokracji i prawa do wolności słowa mało kogo obeszło. O ile zwyczajowo wszelkie międzynarodowe instytucje, takie jak Unia Europejska czy Rada Europy, wyraziły swoje wielkie oburzenie w sprawie sytuacji, panującej we wschodnich mediach, a zachodnia prasa wypełniła się impresywnymi artykułami o Politkowskiej, o tyle w samej Rosji szerszych reakcji na morderstwo dziennikarki nie odnotowano. Chyba, że weźmie się pod uwagę zdawkowe wyrazy współczucia polityków czy obietnice śledztwa prezydenta Pupina, który, notabene, wyraził swoją opinię, iż więcej szkody Rosji przyniosło…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych