PKP Polski Kłopot Podróżnych
Krótki felieton na temat znanej nam wszystkim PKP Zainspirowany rzeczywistością, napisany jako wypracowanie na lekcję polskiego :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
PKP – „Polski Kłopot Podróżnych”
Kolejne piątkowe popołudnie. Poznańska kaponiera jest już zapełniona podróżnymi udającymi się na Dworzec Główny. Wciągnięta w tłum zmuszona jestem dreptać narzuconym tempem w stronę budynku, gdzie rozpoczyna się cotygodniowy koszmar kupujących bilety na ostatnią chwilę. Nienauczeni, iż ten mały świstek papieru należy nabyć z odpowiednim, przynajmniej jednodniowym, wyprzedzeniem, domniemani pasażerowie najbliższych pociągów stoją w gigantycznych kolejkach do ośmiu otwartych kas i coraz bardziej nerwowo spoglądają na wielką tablicę z przyjazdami i odjazdami… ale czy na pewno samych pociągów?! Przez ostatnie dwa lata zdążyłam się przyzwyczaić do dziwnych machin przypominających pociągi. To, co można o nich przeczytać zapiera dech w piersiach podróżnikom szukających nowości kolejarskich, a zwykłym, przeciętnym obywatelom KOLEJnej RP daje nadzieję na szybszy transport. Jednak już po jednej przejażdżce tzw. szyno-busem ręce opadają. Ta piękna liczba 120km/h może być osiągnięta po modernizacji i renowacji torowisk – informuje zakłopotany kierownik „pociągu” zapytany: „Dlaczego na prostym odcinku nasz pociąg osiąga zawrotną prędkość 10 km/h i wyprzedzają go jadące polną drogą rowery?” Jednak tamtego pamiętnego piątkowego popołudnia przeżyłam szok. „16:09 Gołańcz kom autobus”. Dla niektórych ten jakże niewinny napis na tablicy odjazdów mógł nic nie znaczyć. Jednak dla ponad setki pasażerów oznaczał on prawie to samo, co niechybna śmierć. Zastępcza komunikacja autobusowa, w skrócie znana bardziej jako ZmorKA, spędza sen z powiek tysiącom mieszkańców trasy kolejowej Gołańcz-Poznań Główny. Te niezwykle porządne i skuteczne w wydłużeniu czasu podróży autokary były dotąd spotykane, pojedynczo lub w liczbie dwóch, jedynie na krótkich odcinkach – takich jak Poznań Główny-Poznań Wschód, czy Poznań Główny-Czerwonak. Jednak czymże są, ostatecznie, dwa autokary posiadające dokładnie po 44 miejsca siedzące w obliczu setki pasażerów? PKP zadecydowało zaryzykować podstawiając jeden z podróżniczych…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Meryx
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…