Planeta Aniołów
Tekst opowiada o tym jak często zapominamy kim naprawdę jesteśmy.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
,,Planeta Aniołów’’ Mieszkasz na planecie pełnej aniołów. Trudno w to uwierzyć? Zapytasz- jak mogę je znaleźć, jak mogę zwrócić się do nich o pomoc w trudnej sytuacji. Czy te stworzenia będą umiały zrozumieć potrzeby, lęki i marzenia zwykłego człowieka z krwi i kości. Czy nie obce będą im uczucia- miłość, nienawiść, zazdrość, gniew, rozpacz. Uczucia tak pospolite i codzienne a zarazem tak niezwykłe i unikatowe. Tak niezrozumiałe i niewytłumaczalne a zarazem tak oczywiste i proste. W tym momencie mogę chociaż trochę zaspokoić Twoją ciekawość. W sercach aniołów płonie ten sam żar, wzniecony tą samą iskrą. Dobrze wiesz kto ową iskrę zaszczepił w serce każdego z nas. Ten promyk pełni wiele bardzo ważnych funkcji ale jedna z nich jest niezwykle ważna- pozwala zrozumieć drugą istotę. Skoro już dowiedziałeś się, że anioły potrafią Cię zrozumieć- choć teraz pewnie nie jest to dla Ciebie tak oczywiste- chciałbyś odnaleźć jednego z nich. To dosyć proste- chociaż pewnie teraz myślisz sobie, że żyjesz już trochę i do tej pory żadnego anioła nie widziałeś więc co mogło by się zmienić w tej kwestii. Otóż wiele. Możliwości obcowania z tymi cudownymi istotami doświadczasz na co dzień. Nie dostrzegasz tylko pewnego szczegółu, który wciąż nieubłagalnie ci umyka. Mowa tu o pięknych, białych skrzydłach utkanych ręką wiesz kogo. Materiałem, którym się posłużył była miłość- ta prawdziwa czysta i nieskalana. Pierwsze anielskie skrzydła zobaczyłeś bardzo wcześnie. Na samym początku swojej drogi przez życie. Były tak wyraźne i nieskazitelnie białe, miały tak ogromną moc iż nie sposób było ich nie dostrzec. Bez chwili wahania składałeś na ręce tych cudownych skrzydlatych istot swój los. Iskra w Twoim sercu wzniecała ogromny płomień dlatego tak łatwo było Ci zrozumieć, zobaczyć i poczuć intencje Twoich rodziców. Tak nie przesłyszałeś się. To pierwsze anioły, które napotkałeś na swojej drodze. Przecież znam swoich rodziców i nawet jeśli mieli skrzydła, mieli tą cudowną moc to teraz skrzydeł nie mogę zobaczyć a i moc jakoś osłabła. Zapewniam- skrzydła dalej są na swoim miejscu, nie skurczyły się, nie wypłowiały ani nie straciły swej mocy. To Ty straciłeś wzrok. Bez obaw-nie musisz iść do okulisty. Chyba nie myślałeś, że świat postrzegasz tylko Swoimi zmysłami. Otrzymałeś znacznie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil meskibardzo
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…