Wróć do katalogu

Plażowe znajomości cz.1

Pierwsza część opowieści o losach Wiktorii i Klary - dwóch dwudziestoparolatek, które są przyjaciółkami na dobre i na złe. Opis ich życia, rozterek i problemów, a także chwil szczęścia i miłości.

Ninette, opublikowano , 4 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Klara wyciągnęła z torby matę plażową, którą rozłożyła na jasnym piasku. Położyła się na niej i podparta na rękach spoglądała na szare morze. - Tutaj jest po prostu cudownie – powiedziała po chwili. - Tak, istny raj – zgodziła się Wiktoria leżąca obok na leżaku. - Bardzo się cieszę, że tu przyjechałyśmy – dodała Klara. - Ja też. I to bardzo – zgodziła się Wiktoria. Jeszcze kilka godzin wcześniej były w zatłoczonym, rozgrzanym mieście, gdzie upał dokuczał każdemu. Teraz leżały na pięknej nadbałtyckiej plaży ochładzane powiewami bryzy. - Mam nadzieję, że pogoda się nie pogorszy, bo jeżeli będzie wciąż taka ładna, to będą wspaniałe wakacje – powiedziała Wiktoria. - W razie co, możemy zawsze odwiedzić miejscowe dyskoteki i te knajpki przy deptaku – zaproponowała Klara. - Zawsze jest jakieś wyjście – zaśmiała się Wiktoria. – Ale ja wolę jednak leżeć na plaży… - Och, Wiki, nie martw się na zapas! Wiktoria spojrzała groźnie na przyjaciółkę. - Klaro, przecież tyle razy prosiłam cię… - zaczęła z wyrzutem. - Zapomniałam! Przepraszam Wiktorio. Pamiętam, że nie znosisz , jak ktoś skraca twoje imię… - wykrzyknęła Klara. Wiktoria westchnęła. - Tym razem ci jeszcze wybaczę. Leżały w ciszy kilka minut. W końcu Klara zapytała: - Umiesz pływać? - Tylko trochę… - Szkoda, bo chciałam troszkę popływać – zmartwiła się Klara. - Idź popływać sama. Ja będę tu leżeć i pilnować naszych rzeczy. - Sama? – w głosie Klary słychać było zawód. - Niestety, ja nie mogę ci towarzyszyć, więc sama zdecyduj, co chcesz robić. - Dobrze, pójdę – podjęła decyzję Klara. – Ale niedługo wrócę. Jednak wcale tak szybko nie wróciła. Wiktoria już zaczęła się martwić, gdzie jej roztrzepana przyjaciółka się podziała, gdy ta zjawiła się przy niej z przystojnym brunetem u boku. - Wiktorio, chciałam ci przedstawić Emila – powiedziała Klara wskazując na mężczyznę. Wiktoria wstała i podała mu rękę. - Cześć – powiedziała z uśmiechem. Emil…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych