Wróć do katalogu

Po drugiej stronie lustra Rozdział VI Diabeł na ok

Główny bohater rozmawia o swoim życiu z diabłem.

Marius, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Pewnego dnia podszedłem do lustra, by zobaczyć co robi mój sobowtór. Była ciemna noc, więc spał w takiej samej pozycji w jakiej zastałem go ostatnio. Za oknem padał deszcz i zaczęło grzmieć. Nagle piorun rozświetlił mrok i ujrzałem w oknie dziwną postać. Przez chwile wydawało mi się, że to jest diabeł. Nie mogłem jednak uwierzyć, że mógł się on ukazać. Czyżbym po tej próbie samobójczej do reszty postradał zmysły ? Może to przez czytanie Biblii? Nie zastanawiając się dłużej ubrałem się i poszedłem do kościoła w ta ulewę. Jaki musiałem być zdesperowany skoro to zrobiłem ? Po wejściu do kościoła zanurzyłem rękę w wodzie święconej. Klęknąłem i zacząłem się modlić. Nagle błysnął piorun i na podłodze obok cienia okna pojawił się jeszcze jeden cień. Postanowiłem zaczekać na kolejny piorun, żeby się przekonać kim jest ta postać. Za drugim piorunem spojrzałem w bok i ujrzałem tego samego diabła, który siedział na oknie podczas sny mojego sobowtóra. Postanowiłem wyjść przed kościół, by dowiedzieć się co on tutaj robi. Wstałem z klęczek, przeżegnałem się i wyszedłem na zewnątrz. Istotnie siedział na oknie i śmiał się swoim szyderczym śmiechem. Ledwie zdążyłem mu się przyjrzeć – odezwał się do mnie tymi słowami: -Cześć Mariusz. Dobrze, że się spotykamy. Mam nadzieję, że nie gniewasz się, że przychodzę o tak późnej porze. Zawsze tutaj jestem po zmroku. Nie mogę wejść do środka to chociaż z zewnątrz sobie popatrzę. Od początku obserwuje twoje poczynania. -I czego dowiedziałeś się o mnie ? Jako diabeł nie możesz przebywać w miejscach świętych. Zaraz pójdę po święconą wodę i cię stamtąd przegonię. Złaź stamtąd natychmiast, jeśli chcesz ze mną rozmawiać. Czego ty właściwie ode mnie chcesz ? -Mam od dawna na pieńku z Bogiem. Tylko proszę cie nie pisz jego imienia dużą literą. Dobra już się nie będę czepiał. Otóż jest mi potrzebny ktoś taki jak ty. Muszę być przygotowany na koniec świata. Proponuje ci, żebyś został Antychrystem. -Ja ! Czemu nie weźmiesz kogoś innego ?! Ja się do tego nie nadaję. Poza tym Antychryst powinien mieć moce cudotwórcze i umieć przekonywać ludzi. Ja się do tego nie nadaję. Jeśli chcesz to możesz wziąć mojego brata albo jednego z moich przyjaciół. -Nie zachowuj się jak Mojżesz. Ja dobrze wiem o co ci chodzi. Bóg jakoś Mojżesz przekonał. Ja ci nie mogę dać dekalogu, bo mam braki w zaopatrzeniu

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych