"Podróże nieduże"
bardzo prosta historia o poszukiwaniu...siebie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Poniedziałek Byłam już spóźniona. Nie zdążyłam wypić nawet porannej kawy, a to nie wpłynęło najlepiej na mój nastrój. W biegu do autobusu potrąciłam kogoś. Rozsypałam notatki, które wpadły w piękną listopadową kałużę. Miałam ochotę się rozpłakać na środku ulicy. Spojrzałam przed siebie. Przede mną stała starsza kobieta i przyglądała mi się z uwagą. - Zły dzień? – zapytała. Jej miły i ciepły ton głosu wzruszył mnie, ale jej bladoniebieskie oczy świdrowały mnie na wskroś. Zawstydziłam się tej głupiej chwili rozżalenia nad sobą, zebrałam ociekające błotem papiery i po prostu odeszłam.
Wtorek Obserwowałam parę siedzącą przede mną w autobusie. Siedziałam tam taka mała ze swoją wielką zazdrością. Wcisnęłam się w kąt i patrzyłam jak on poprawia jej czapkę, a ona dotyka jego nieogolonych policzków bardzo delikatnie. Poczułam się jakbym to ja kradła im te intymne chwile, ale oni wyglądali jakby świat dla nich nie istniał. Świat też się nimi nie interesował. Jacyś ludzie siedzieli pogrążeni w myślach lub w porannym półśnie, mężczyzna czytał poranną gazetę, dwie panie rozmawiały o ostatnim odcinku „M jak miłość”. Wszystko wokół nich było szare, a najbardziej ja…
Środa Po szybie spływały krople deszczu. Nic nie widziałam, Cały świat się rozmazał. W autobusie wybuchła jakaś awanturka na wiecznie aktualny temat niewychowanej młodzieży. Nie słuchałam nikogo. Ani starszej pani narzekającej, że nikt nie ustąpił jej miejsca ani pozostałych pasażerów komentujących zachowanie młodych. Stałam w końcu autobusu i myślałam o tym, co wczoraj usłyszałam. Głosy pasażerów mieszały mi się ze słowami Maćka. „Zawsze myślisz tylko o sobie.” Tak powiedział. „ Nie wspierałaś mnie nigdy. Nawet nie wiesz, co to znaczy. Umiesz tylko oczekiwać czegoś, żądać, chcieć…”
Czwartek Jestem załamana. Nie mam siły wstać. Nie potrafię pójść do pracy. Jak mam umyć się, ubrać, wykonać najprostsze czynności? Jak wejść do…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Anita78
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…