Wróć do katalogu

POKUTA (Tengiz Abuładze - film)

fragment powieści "Wejście w arkana, czyli autoportret z filmem"

wpasinski1, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Waldemar Pasiński: „POKUTA (Tengiz Abuładze – film) ” – wyimek z powieści „Wejście w arkana, czyli autoportret z filmem”

I

Nie godzien jesteś podły Warłamie Spoczywać w ziemi po której się toczył Bolesny przeczuciem sen mojej matki

Pamiętam tamto popołudnie – Cienie w pokoju i skosy promieni Ojciec muzyką trącał fortepian Fotel w objęcia przygarnął matkę – Subtelną piękność Botticellego Zwiniętą w kruchym uśpieniu

Nagle rodzice dłońmi spleceni Spleceni ucieczką znużeniem drobiną nadziei Kluczą w szczelinach wilgotnych skał Przed butnym najazdem Śmiechu twego I twoich siepaczy Warłamie

Głazy są twarde i głuche jak głazy Łaknącym odmówią azylu W paśmie przestrzeni ściganych osaczy Służbowym kirem szmer limuzyny Lub narowistość zgrzanych rumaków Posępnej straży w stali

Zatem rodzice zdyszani snem Pnączem modlitwy maskują rozpacz – Skryci po szyję w płaszczu równiny Lecz ty Warłamie arko mściwości Spod ziemi dobyłeś żywych By martwych wrócić w jej bezmiary

II

Nie godzien jesteś ty stalinie Kropli lamentu nad pychą trumny – Usztywnioną całunem państwowego sztandaru Wiązaniem kwiatów orderów szarf Żałobną mową i mową orkiestry Bo rozpacz Została u wrót więzienia

Trwożne pospólstwo o ciemnym świtaniu – W rzędach zgaszonych czernią chust Rzędy niewieścich nieruchomych głów A pod chustami wychudłe oblicza Cera spopielona troską Oczy zranione piołunem doświadczeń – Kobiety stoją przed żelazną bramą Kobiety warują przed żelazną bramą Kobiety czekają miłosierdzia Dla synów braci mężów i ojców

W czym ci uchybił mój ojciec Warłamie Żeś mu przesłonił lochem świat? – Promieniał godnością starego chramu Pięknem eposu Rustawelego

Lazuru spojrzenia którego zadumę Wraz z matką czciłyśmy najbardziej Nie mącił migotliwy fałsz Ojciec się schylał nad losem poniżonych Od zagłady chronił biel świątyni – Kamień węgielny dziejowych kolein

A tyś go uwięził

W tłoku przy malowanej żółcią bramie Trzymałam się spódnicy matki Jakaś kobieta z dzieckiem na ręku – rozchwiana histerią – Do więziennego wizjera przepycha błaganie W szlochu pożąda spotkania z najdroższym Ale w okienku przepisowa twarz: - Zesłany bez prawa korespondencji - Po co kłamiecie?! Lepiej powiedzieć że nie żyje! Milczenie Odeszła

Potem i matkę i mnie I inne kobiety Od więzienia odepchnęła rutyna maksymy: - Zesłany bez prawa korespondencji –

III

Nie godzien jesteś ty hitlerze Gromkiego żalu sztukatorów słowa Posyłanego w świat po twym zgonie Płaczliwym frazesem opuchniętych szpalt Albowiem urzędowy ból Obraża milczenie tych Którym zakazałeś dzielić się cierpieniem

Z dalekiej północy skostniałe na kamień W zapamiętaniu zesłańczym wydarte rubieżom Nadchodzą kłody

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych