Popojedynek
Lekko abstrakcyjny i do tego w samo południe!
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
{b}P O P O J E D Y N E K MINIAtura{/b}
Wychodzimy w samo południe. Drzwiczki saloonu chwilę wahają się między wnętrzem a zewnętrzem, żeby w końcu wybrać neutralność, dokładnie pośrodku. Słońce nieruchomieje w zenicie, nic nie rzuca cienia - doskonała świetlistość ulicy dodaje uroku całej scenie. Wokół jest pusto, tylko gdzieniegdzie rąbek twarzy trwożnie wygląda zza kawałka drewnianej okiennicy. Obydwaj czekaliśmy na ten dzień, nasz prywatny Armageddon. Ścigałeś mnie parę ładnych miesięcy, aż w końcu mój koń padł i ty dopadłeś mnie w tym zapomnianym przez Boga miasteczku, którego nazwy nawet nie warto wymieniać. Reprezentujesz prawo i porządek, wierzysz w sztywno obramowany, kwadratowy świat, alfabetycznie skatalogowane społeczeństwo, w gumową miłość z automatów, prognozę pogody i krachy na giełdach. Papieża Polaka, bilety z parkometrów, promocje w sklepach, nominał na banknotach i procesy sądowe. Ja wierzę w piruety metafor, w splotach włosów palce, trzydniowy zarost i {i}tango immortale{/i}. Głębokie spojrzenia, miłość od pierwszego oddechu, myśli typu cumulus, Wolność w skrzydłach. Akrobatyczne skoki w nieświadomość, chropowatość kory drzew i w sen na jawie. W doskonałą wertykalność horyzontu. Stajemy naprzeciw siebie, nasze oczy spotykają się, a dłonie trzęsą nerwowo. Z twoich ust sączy się jad, tłuste krople wytapiają miniaturowe kratery u twych stóp. Samotny wiatr przetacza ulicą kulę suchych krzaków i tumani kurz, po czym znika ze wstydem, jak nieproszony gość. Gdzieś skrzypi…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil rootsrat
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…