Wróć do katalogu

Popołudniowy kurz

Małe marzenie. Spisane i podane do stołu.

Elodja, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Któregoś dnia obudzimy się w południe lata, a pomarańczowy klon zza okna przyniesie nam zapach deszczu. Miękko krocząc po drewnianej podłodze zahaczę dłonią, niby od niechcenia, o kosz pełen winogron. Pozwolę, aby rozpływały się na moim języku feerią smaku. Nasypię karmy naszemu rudemu kotkowi, który mruczeniem obwieści nowy dzień. Na wysokim krześle w kuchni, tuż przy balkonie będę dopalać długiego papierosa, a ty zwabiony aromatem towarzyszącej mi kofeiny, wyłonisz się w pomarańczowym słońcu z burzą kasztanowych włosów. Brąz twoich tęczówek będzie przymglony jak zawsze w sobotni wieczór. Upadniesz ciężko na zieloną, skórzaną sofę, wypijesz łyk kawy. Pozwolisz, aby działy się znów nikotynowe gdybania kofeiny. Potem pójdę po talerz pełen czereśni, a gdy złoty kurz skończy bawić się z naszym kotem, będziemy cali już uciapani owocami. Na ostatnie promienie słońca pójdziemy na łąkę pełną maków, i będziemy biegać i śmiać się, śmiać się aż do nieprzytomności. Potem upadniemy i umrzemy razem z dniem, poddamy się chwili i oddalimy wraz z mrokiem, jak nakazuje nam grzech.

Wtedy zapalę świecę i przy żółtym świetle będę czytała ci opowieści z krainy moich snów. Ty jak zwykle, z niedbałym uśmiechem będziesz dopalał kolejnego papierosa. Zupełnie mnie nie słuchając. Ledwo obudzeni zamkniemy się w naszej sennej, zakurzonej utopii. Zaryglujemy wszystkie drzwi i otworzymy tylne okna; wpuszczając jedynie zapach deszczu i pomarańczy. Będę ci mówiła o arkadii, mieście magii, a ty pokiwasz głową z politowaniem, ale też pokochasz to

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych