Wróć do katalogu

Portret

Miniatura - wprawka literacka. Tak sobie do poczytania i do komentowania.

black orchidopublikowano 28 maja 20254 min czytania 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Oto siedziała przed nim. Jego natchnienie. Skryte marzenie. Muza. 
Padające przez okna pracowni promienie słoneczne, oświetlały przestronne wnętrze i twarz, tak drogą sercu Maksymiliana. Zmrużył oczy. Głodnym wzrokiem chłonął szczegóły, by śmiałym ruchem pędzla zaznaczyć na płótnie linie, stanowiące połączenie alabastrowej skóry twarzy z czerwienią loków Teresy. Uśmiechała się do niego, nieświadoma, jak wielkie wyzwanie stanowi dla niego stworzenie jej portretu. Nie wiedział, w którym momencie utraci kontrolę nad rękoma, a zmęczone chorobą ciało zacznie paralityczny taniec; niezależnie od jego woli. 
Spod zamaszystych ruchów pędzla płynęła tycjanowska rzeka, pełna meandrów, miejscami przypominająca żarzącą się lawę. Maksymilianowi, ten odcień zdawał się cudem. Włosy Teresy lśniącymi kaskadami spływały do połowy pleców, okalając pierścieniami loków bladą cerę z proporcjonalnymi, niemal królewskimi rysami; niewiele kobiet w dojrzałym wieku mogło poszczycić się taką intensywnością i objętością.
Nagle przerwał pracę. Poczuł drżenie dłoni. Kilkusekundowe ostrzeżenie. Potem, nieznaczny, jeszcze niedostrzegalny dla Teresy, skurcz mięśni twarzy. Odwrócił się profilem. Pragnął jak najdłużej ukrywać prawdę. Powoli mieszał barwy, by oddać wiernie delikatność i bladość skóry. Dotknął pędzlem płótna. Tak, to był ten odcień. Jedynie wytrawne oko artysty dostrzeże pozorność bieli. Padające pod odpowiednim kątem światło odsłoni wielowymiarowość koloru. 
Kolejny gwałtowny skurcz. Pędzel spadł na podłogę. Teresa spojrzała, unosząc brwi. Źrenice jej oczu zwęziły się, ukazując niespotykaną barwę tęczówki. Podjął wyzwanie. Chwycił nowy pędzel, wycisnął na paletę niewielką ilość zieleni. Dodał nieco…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych