Poslaniec wolnosci.
Napoleon trafia do zakladu poprawczego. Zdaniem dyrektora to kolejny trudny przypadek. Beata mysli inaczej...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Beata spojrzala na zegarek. Miala jeszcze 10 minut aby sie przygotowac na przyjecie nowego wychowanka. Kogo mi przydzielili tym razem? - zastanowila sie chwile. Ostatnio mam same trudne przypadki - siegnela reka po ciemnozielona plastikowa teczke, w ktorej byl opis chlopaka. Trudne przypadki? - jej cialo przeszyl dreszcz pogardy. Pogardy dla samej siebie. Pracuje tu zaledwie dwa lata a zaczynam juz myslec tak samo jak dyrektor. Dla niego kazdy, kto trafia do zakladu jest juz przypadkiem a to, czy latwym czy trudnym zalezy od tego, co opisze o nim w aktach policja. To przeciez ludzie, mlodziez a nawet dzieci. Kazdy z nas rodzi sie wolny, nie obciazony zadnym przypadkiem. To, jacy stajemy sie pozniej zalezy tylko i wylacznie od tego, jacy chcemy byc swiadomie lub podswiadomie. Gdy wmowisz sobie cos, czego nie ma i uwierzysz w jego istnienie, w przyszlosci stanie sie rzeczywistoscia. - Dzieñ dobry pani Beato - otworzyly sie drzwi i donosny glos dyrektora poprawczaka przerwal wspomnienia zlotych mysli z okresu studiow Beaty. Tuz za plecami dyrektora ukazala sie postac dosc wysokiego, szczuplego chlopaka. Wygladal na okolo 16 lat. Blada cera, podpuchniete oczy, na srodku glowy wielki, usztywniony lakierem czub a po obu bokach wygolonej glowy jakies drobne chiñskie litery. Ubrany byl w wytarte dzinsy i sprany, bladoniebieski podkoszulek. - Dzieñ dobry - odparla Beata. - Zostawiam pani pod opieke Juliusza Cezara i zycze powodzenia - mowiac to dyrektor skierowal sie do wyjscia. - Aha! Na biurku leza jego akta - dodal, po czym wyszedl. - Siadaj - Beata wskazala reka krzeslo stojace po drugiej stronie biurka. Chlopak zrobil pare zrezygnowanych krokow, wysunal krzeslo prawie na srodek pokoju i usiadl zakladajac niedbale noge na noge. Beata spojrzala na jego buty. O dziwo byly to nowe Nike. - Na imie mam Beata, a ty? Minelo kilkanascie sekund jednak chlopak nie odezwal sie ani slowem. Wzrokiem obserwowal muche, ktora walczyla z niedomknieta szyba aby wydostac sie na powietrze. - Jak masz na imie? - ponowila pytanie Beata. - Po co zadajesz zbedne pytania? - Wiec jak mam sie do ciebie zwracac? - Napoleon. - Czy to ksywka zwiazana z twoimi imionami? - Dokladnie.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil kondor
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…