Wróć do katalogu

Powieść

Opowiadanie o pisaniu powieści. Eksperymentalna improwizacja.

Kemainne, opublikowano , 3 min czytania, 3,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Chciałam napisać powieść. Grube, opasłe tomisko pełne wyszukanych metafor, zawiłych konstrukcji postaci i głębokich psychoanaliz społeczeństwa. Chciałam zostać najmłodszą powieściopisarką w Polsce, być uwielbiana przez krytyków i przyćmiewać ludzi swoim intelektem i bystrością w obserwacji świata. Usiadłam do komputera i zaczęłam intensywnie myśleć nad fabułą, ale do głowy przychodziły mi same banały. Umiałam odróżnić banał od nie-banału, ale nie umiałam tego nie-banału odnaleźć. Czytałam różne książki: od Ewy Nowak, przez Jacka Kerouaca, po Lwa Tołstoja i nie znalazłam inspiracji. Słuchałam muzyki, która tylko podsunęła mojej wyobraźni poszczególne sceny, ale nie – nie pomogła stworzyć bohatera. Ale czy w powieści musi być bohater? Czy powieść musi mieć fabułę? Nauczmy się reguł, żeby je złamać. Postąpmy jak te niewytresowane psy, które nie przynoszą żadnej piłeczki, nie siadają, jak im rozkażesz, ani nie wydalają się pod drzewkiem. Jesteśmy wzięci w ramy czasu, w ramy norm, w ramy prawa, w ramy luster i obrazów, w ramy samych siebie. Ramy, ramy, ramy. Fe! Co za obrzydliwe słowo. Zamażmy je w słowniku, wyrzućmy z pamięci i zubożmy naszą przewspaniałą polszczyznę, która bez słowa „ramy” się jakoś musi obejść. Nie mówmy „ramy obrazów”, ale „płaszcze obrazów”, nie mówmy „ramy czasu”, tylko „BRAMY czasu”. Poświęciłam swoje życie na badanie meandrów polskiego języka, a sama mówię językiem tak oklepanym, że szarzeją najpiękniejsze, najbardziej wysublimowane…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych