Pożegnanie z Różą
nie ma opisu
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wczoraj miałam widzenie. Przyszedł Anioł śmierci i chciał mnie zabrać do krainy cieni. Nie zrobił tego, gdyż stwierdził, że może dać mi jeszcze szansę na życie. Stał nade mną i przyglądał się jak ktoś, kto czuje się zwycięzcą. - Zanim zabiorę ciebie, dam ci jeszcze czas, ale pod pewnym warunkiem. Nie chciałam z nim polemizować. Pomyślałam, że skoro to mój koniec, to oponować nie będę. - Jeśli ktoś za nią umrze, to daruję jej życia. - Zbyteczne są twoje zabiegi. -Czy jest ktoś, kto za nią umrze? - Ja umrę - powiedziała Maria. - Nie - krzyknęłam i zasnęłam. Dziś widzę cienie. Znów chodzą po moim pokoju, jak po własnym. Nie zapraszałam ich, ale one chyba nie znają zasad"savoir vivre", bo całkowicie mnie ignorują. -Znów przyszliśmy!- rzekł pierwszy cień. - Widzę! - odpowiedziałam bez entuzjazmu w głosie. - Wypierz czarne spodnie- powiedział drugi cień. -Po co? - zapytałam. - Będą ci potrzebne - oznajmił trzeci cień. - Nie będą - odpowiedziałam buntowniczo i nie wyprałam spodni. Miałam ich dosyć. Nie jestem nawiedzona, i nie chcę być nawiedzana.Oni nie rozumieją,że człowiek ma prawo do podejmowania swoich własnych decyzji również w kwestii kontaktów z jakimś abstrakcyjnym światem. - No cóż! Skoro nie chcecie wyjść, to idę spać. Nie mam ochoty na nocne rozmowy z cieniami- powiedziałam, a one nic. Nawet nie zamierzali uszanować mojej woli i odejść. Nie mogłam długo zasnąć tej nocy. Liczyłam baranki, owieczki i dalej nie spałam. Czułam, że coś się stanie, skoro one tutaj są. Odwróciłam się twarzą do okna. I wtedy zobaczyłam czwarty cień. Był inny od pozostałych. Dane było mi zobaczyć, jak wygląda. Był to wysoki mężczyzna i miał czarne falujące się włosy. -Kim jesteś- zapytałam. - Jestem Samuel- odpowiedział. - Wiem co znaczy Samuel. Skinął dłonią i zasnęłam. Rano jak
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mesue
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…