Wróć do katalogu

PRATCHETT

Jeden z rozdziałów WYZNAŃ SMAKOSZA.

ramzes, opublikowano , 11 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

PRATCHETT 1. "Odwaga, męstwo i niepokonany duch to wspaniałe zalety, jednak ustępują przed kombinacją odwagi, męstwa i niepokonanego ducha, połączonych, co ważne, z sześciokrotną przewagą liczebną." Tacticus

Moje zamiłowanie do Pratchetta bierze się z umysłowego lenistwa. Bywają takie dni, gdy mój intelekt już nie pracuje, jest totalnie wymęczony i wyjałowiony. Wtedy nadchodzi czas jego odnowy. W tym celu sięgam po książkę, najczęściej właśnie po Pratchetta. Rozwalam się wygodnie w fotelu i pozwalam aby by mój intelekt zsynchronizował się z rytmem narracji Świata Dysku. I w pewnym momencie dzieje się coś zadziwiającego – nagle zaczynam funkcjonować w innym wymiarze, problemy – choć fantastyczne – stają się realne, ludzie – nieomal dotykalni a magia staje się fizyką.No może nie klasyczną fizyką lecz relacje z mechaniką kwantową wydają się dość oczywiste. Jest równie finezyjnie irracjonalna i popierdolona. Ale w końcu każdy wykształcony człowiek wie,że piramidy służą głównie do ostrzenia żyletek. A golemy nie kopulują.Przynajmniej na razie bo skoro nauczyły się mówić reszta jest już tylko kwestią czasu.

2. "Ridcully chciał już wygłosić jakiś komentarz, ale się powstrzymał. Znał reputację Leonarda. Był to człowiek, który potrafił przed śniadaniem dokonać siedmiu wynalazków, w tym dwóch nowych sposobów przygotowania grzanki. Ten człowiek wynalazł łożysko kulkowe, urządzenie tak oczywiste, że nikt inny o nim nie pomyślał. Na tym właśnie polegał jego geniusz — wymyślał rzeczy, na które każdy mógłby paść, a ludzie wymyślający rzeczy,na które mógłby wpaść, są doprawdy niezwykli.” Ostatni bohater

Wydaje się, że nie ma nic odleglejszego od rzeczywistości niż magia Świata Dysku. Nic podobnego – w trakcie lektury Pratchetta nieomal instynktownie szukamy relacji do własnych, wcześniejszych przeżyć. Pamiętacie Nową Firmę z [Prawdy]?No więc kiedyś poznałem jej polski odpowiednik. Ta firma składa się z Jurka i Marka i była zarejestrowana w Poznaniu. Jurek był prawnikiem i zapalonym kokainistą. I psychopatą - to pojęcie jest w tym przypadku adekwatne tylko wtedy, gdy rozciągniemy jego zakres do granic wyobraźni. Baaardzo bogatej wyobraźni. Marek natomiast był od myślenia i pełnił rolę handlowca – to on wymyślał kolejne biznesy. Zwykle były to oszustwa i wymuszenia.Poznałem ich obu. Jurek nauczył mnie pić tequile z solą. Nasz kontakt był dość krótki ale niezwykle pouczający. Zlecili mi wykonanie windykacji.Na pierwszym spotkaniu siedziałem dość długo z Jurkiem – czekaliśmy na Marka. Jurek rozmowę umilał sobie mieszaniną tequily i kokainy lekceważąc moje ostrzeżenia o zabójczym działaniu takiej mieszanki. Obserwowałem go z rosnącym przerażeniem oczekując na pojawienie się „właściwej” reakcji fizjologicznej. Nie doczekałem się, stało się coś wręcz przeciwnego – Jurek rozkręcił się intelektualnie. Okazało się, że zbiera znaczki. I wie o nich wszystko – dosłownie wszystko! Słuchanie go było fascynującym zajęciem. W pewnym momencie skoncentrował swoją uwagę na jakimś Mauritiusie (albo jakoś tak… ) a jego inwencja rozkwitła. Z niezwykłą swadą opowiadał o cechach fałszywych egzemplarzy tego znaczka, które czasami podobno uzyskują niezwykle wysoką cenę. Dalsze wywody przerwało przybycie Marka – przeszliśmy do interesów. Wtedy jeszcze niewiele wiedziałem o ich interesach– całej prawdy dowiedziałem się znacznie później. Z naszej współpracy niewiele wyszło–ja byłem jeszcze na etapie zbierania informacji kiedy oni sami odzyskali dług. Uczynili to za pomocą niezwykle nowatorskiej techniki perswazji – wywieźli faceta do lasu, przykuli go do drzewa w taki sposób, że rękami obejmował pień a następnie Jurek nacinał mu nożem palec pomagając w ten sposób podjąć „właściwą” decyzję. Windykowany decyzję taką podjął a potem w rozmowie ze mną powiedział, że szczególne przerażenie wzbudził w nim nie ból nacinanego palca lecz widoczne w zachowaniu Jurka oznaki obłąkanego entuzjazmu… Nowa Firma nie podziała długo – Marek nie umiał utrzymać Jurka na wodzy, w efekcie do ich wyczynów dołączył trup, aresztowanie itd.

3. „Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy”. Ruchome obrazki

Co mnie kręci u Pratchetta? To najtrudniejsze z pytań – precyzyjna odpowiedź wymagałaby filozoficznego dzieła grubości książki telefonicznej, które ma tę niewątpliwą zaletę, że końcówce zapominamy co było na początku ale za to odkładamy przeczytaną książkę z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku.Zaraz , zaraz – co ja napisałem? Filozoficznego? Ależ to jest rozwiązanie ! Pratchett jest filozofem ! Nie wierzycie? „Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia. Wystarczyło popatrzeć na niego przez chwilę, a natychmiast przychodziło człowiekowi do głowy mnóstwo innych rzeczy, które wolałby zjeść. Własne buty, na przykład. Góry. Owce na surowo. Swoje stopy”. [Wyprawa czarownic]. Przeczytajcie ten cytat z uwagą, wsłuchajcie się w jego brzmienie. Usłyszycie w nim może nieco cyniczną ale i prawdziwie stoicką nutę. Coś takiego mógłby napisać Seneka gdyby miał trochę poczucia humoru. No ale nie

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych