Wróć do katalogu

prawdziwa historia

dwa oblicza ojca

beataanton, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Był drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Dziewczynka siedziała na dywanie w swoim pokoju i bawiła się nową lalką. Ola była jej gwiazdkowym prezentem, miała długie czarne włosy i zieloną sukienkę. Tuliła lalkę i nuciła jej do snu. - Może ją rozbiorę - pomyślała i natychmiast zamieniła myśl w czyn. Łatwo było zdjąć buciki i skarpetki, sukienka też nie sprawiła trudu trzy i pół letniej dziewczynce. Tylko białe, bawełniane majteczki stawiały opór. Szarpnęła i... urwała nogę lalce. W oczach dziecka zaszkliły się łzy. Pomimo prób plastikowa nóżka nie chciała wrócić na miejsce.

Zaskrzypały drzwi i do pokoju wszedł tato dziewczynki. Mała ukryła lalkę za siebie i ze strachem spojżała w oczy ojca. - Co tam chowasz? - Krzyknął i wyrwał lalkę dziecku. - A jak ja ci teraz złamię nogę tak jak ty to zrobiłaś lalce?! - wrzasnął i uderzył dziewczynkę. Potworny ból przeszył ciało dziecka. Dziewczynka zaniosła się płaczem... - Nie rycz - darł się ojciec - co tutaj jest? Nocnik? Dlaczego nie wylany? Marsz do ubikacji! - Nie mogę tatusiu! Nie mogę wstać! Moja nóżka! - łkała dziewczynka. - Nic ci nie będzie - powiedział i postawił dziecko - chwilę pochodzisz i ci przejdzie... - Nie mogę...nie mogę! - krzyczała - Proszę tatusiu to boli...

Dziecko kuliło się z bólu. Dopiero teraz dotarło do ojca, że wyrządził krzywdę dziecku i w miejscu złości pojawił się strach. Nóżka dziewczynki puchła w oczach. - Widzisz kochanie, widzisz coś…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych