Pressure
"...nasze usta łączą się w pocałunku. Nikt nigdy mnie tak nie całował, i pewnie już nie pocałuje..."
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nigdy nie przyszło mi do głowy, że żegnanie kogoś może być aż tak bolesne. Może dlatego, że nigdy nie było dane mi odprowadzać na lotnisko kogoś, kto mieszkał tysiące kilometrów ode mnie. Tego dnia, gdy nastąpił ten "pierwszy raz", świeciło palące słońce, a temperatura nie spadła poniżej 24 stopni w najzimniejszym momencie poranka. Jej uśmiech, radosne słowa i ten śmieszny akcent, gdy mówiła w moim ojczystym języku. Znała co prawda tylko kilka słów, ale i tak potrafiła mnie nimi rozbawić. A potem wywołali jej lot. Wszystkie myśli nagle odpłynęły z mojej głowy, przecież nie zobaczymy się przez co najmniej rok, być może już nigdy. Powracające retrospekcje nie pozwalały mi wstać z ławki, wszystkie uczucia, niespełnione nadzieje, oczekiwania i czynności, niewypowiedziane słowa i, tym bardziej, te wypowiedziane. Pożegnaliśmy się wszyscy po kolei – wszyscy znajomi, patrząc nawzajem w oczy i zapamiętując te ostatnie wspólne chwile tych dopiero rozpoczętych wakacji. Każde z nas przecież pozna miliony osób, znajdzie chwilowe, ulotne, hedonistyczne szczęście w innych miejscach... Odwróciła się i razem z koleżanką ruszyły tym przejściem, którym my nie mogliśmy już pójść. Nie. Nie dam jej tak odejść! Przeciskam się przez tłum, krzyczę jej imię, ona odwraca się gwałtownie, rzuca podręcznym bagażem o ziemię, biegnie w moją stronę i...…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Atomówka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…