Wróć do katalogu

Przekaz...

Czy miłość jest wstanie narodzić w obliczu nieuniknionej śmierci? (Kilka słów wyjaśnień: Opowiadanie to na pierwszy rzut oka może wydać się trochę dziwne, mam tu na myśli dość nowatorską formę pisowni (czyli te wielokropki - które odebrane powinny b

Krystian, opublikowano , 34 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Johan Kowalsky - kapitan. Przekaz ze statku transportowego "Samson" 20.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 18:54

... potrzebujemy pomocy... coś się dzieję ze statkiem... jakieś wstrząsy... prawie cała załoga jest na mostku... to chyba meteoryty... ale na radarze nic nie ma... komputer nic nie widzi... znów wstrząs... to było potężne szarpnięcie... ktoś upadł... to Natalie... David krzyczy, że rozwaliła sobie łeb o pulpit... nie żyje... znów wstrząs... coś wybuchło... to monitor... Unre co ci jest?... nie ma tętna... jego twarz jest spalona... widzę to jest na ekranie... o Boże jakie wielkie... zbliża się... nieee...

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 22.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 13:15

... dopiero teraz naprawiłem przekaźnik... to znaczy mam taką nadzieję, że działa... i ktoś nas słyszy... nadal jestem w szoku... nie wiem co się stało... pracowałem na dolnym pokładzie z Enny.. ona też żyję... kiedy wstrząsy się zaczęły... uderzyłem w coś i straciłem przytomność ocknąłem się dopiero na mostku... Enny powiedziała mi wtedy, że wszyscy nie żyją... to straszne... jak to się stało?... nikt na mostku nie przeżył... nie wiem co w rozdzielni... przejście jest zablokowane... boli mnie głowa... mam na niej wielkiego sińca... Enny mówi, że mi z nim nie do twarzy... majstruje teraz coś przy pulpicie ma zamiar naprawić główny komputer... o ile ją znam wkrótce go naprawi... nie dość, że głowa boli mnie jeszcze ręka... na szczęście nie jest złamana... tlenu mamy na niecały miesiąc... naszych współrzędnych jeszcze nie znamy... ale chyba zniosło nas z kursu... ale tu bałagan... wszystko jest połamane i porozrzucane... prawdziwy burdel... na ziemi pełno krwi... obrzydliwe... to krew załogi... moich kumpli... kurwa mać...

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 22.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 14:06

... naprawa komputera potrwa dużej nisz myślałam... muszę znaleźć odpowiednie części... dobrze, że Elryk naprawił przekaźnik... mamy nadzieję, że ktoś nas słyszy... musicie nam pomóc... już za dużo ludzi zginęło na tym statku... nie wiemy jak... i to jest przerażające... czuliśmy tylko wstrząsy... nie zdarzyłam dostać się na mostek... musiałam pomóc Elrykowi... uderzył głową w przewód plazmowy... stracił przytomność... zaniosłam go na mostek... jest cholernie ciężki... w ten czas już wszyscy nie żyli... kapitan leżał w miejscu gdzie teraz siedzę... przy przekaźniku... na pewno odebraliście jego przekaz... o ile zdążył go nadać... Elryk jest w kostnicy... płacze... jest załamany... ja również... musicie odpowiedzieć... proszę... nie zostawiajcie nas tu... policzyłam ciała... brakuje trzech... Elryk mówi, że ktoś może być w rozdzielni... może żyją... mam nadzieję... spróbujemy się tam dostać... powinno się udać... oby żyli...

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 23.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 10:17

... nie spałem... nie wiem jak Enny... cały czas siedziałem w kostnicy... jestem głodny... ale nic nie przełknę... chyba bym puścił pawia... Enny jest genialna!... naprawiła komputer... nie do końca... ale podstawowe funkcje działają... nie rozmawiamy... mam ściśnięte gardło... oni wszyscy nie żyją... ja żyję... nie powinienem... cholera... znamy współrzędne... Enny już je wysłała... nieźle nas zniosło... komputer nie wie co spowodowało wstrząsy... pieprzona maszyna... trzeba sprawdzić co w rozdzielni... mamy narzędzia... dokopiemy się tam... jeszcze nigdy nie widziałem trupa... a teraz tyle naraz... oni żyli... a teraz już nie... nawet Zint... on był taki pełen energii... odcięło mu głowę... oparcie od fotela... to przerażające... kiedy nieśliśmy ciało kapitana... coś wypadło z kieszeni jego munduru... książeczka... Biblia... trzymam ją teraz w dłoni... a on nie żyję...

Główny komputer pokładowy "Noe" Przekaz ze statku transportowego "Samson" 23.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 10:15 - 21. Współrzędne statku transportowego "Samson"

p.6.4.73.89. t.0.0.9.11 i.4.207.6

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 24.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 14:26.

... w końcu udało mi się zmusić Elryka do jedzenia... nie było to łatwe... jest strasznie uparty... na szczęście jestem wyższa stopniem... to pomogło... Elryk teraz dużo czyta... Biblię, która należała do kapitana... nadal prawie nic nie mówi... zamyka się w sobie... silniki nie działają... nawet manewrowe... liczymy tylko na was... musicie nas słyszeć!... pożyjemy jeszcze z dwa tygodnie... kończy się tlen i jedzenie... zapasy zostały odcięte grodziami... na dobre... jutro zbadamy stan swojego zdrowia... tak na wszelki wypadek... bo raczej nic nam nie jest... nie licząc kilku siniaków...

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 24.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 21:15

... utraciłem ich jak Hiob swych synów... odeszli... stali się wspomnieniem... czy Bóg się o mnie założył?... z szatanem?... wystawił na próbę?... po co?... przecież ja Go nie kocham... nie znam Go... co chcę we mnie sprawdzić?... jak w ogóle istnieje... dlaczego ich zabrał?... nienawidzę Go... nie jestem Hiobem... słyszycie?... nie jestem!... słyszę kroki... to Enny chodzi po pokładzie... dziś zadawała pytania... dużo pytań... była ciekawa wszystkiego... liczyła chyba, że opowiem jej cały swój życiorys... nie dała mi spokoju dopóki wszystkiego jej nie wyśpiewałem... zawzięta dziewczyna... nie chcę mi dać spokoju... mówiła też o sobie... nie wiedziałem, że urodziła się w tym samym okręgu co ja... zbieg okoliczności?... jest sierotą... rodzice zginęli w wypadku... wychowała ją akademia... dziwne, że nie jest jeszcze kapitanem... jest panną... szkoda dziewczyny by tu zginęła...

Główny komputer pokładowy "Noe" Przekaz ze statku transportowego "Samson" 23.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 10:15 - 21. Współrzędne statku transportowego "Samson"

p.6.4.73.89. t.0.0.9.11 i.4.207.6

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 25.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 9:20

... tak jak przypuszczałam... jesteśmy zdrowi... tak przynajmniej sądzą instrumenty... przeprowadziłam wszystkie możliwe badania... na sobie i Elryku... nie znam dobrze Elryka... nie wiem jak do niego dotrzeć... nie chcę aby się załamał... oszalał... znów kartkuje biblie... zdaje się ona nieodłączną częścią jego dłoni... muszę z nim porozmawiać...

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 25.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 11:42.

... za chwilę spróbujemy przebić się do rozdzielni... Enny to na mnie wymusiła... wiem, że już za późno... lecz Enny chce ich znaleźć... znów się uparła... niech będzie, pomogę jej... ale oni na pewno niw żyją... chciałbym, żeby było inaczej... ale to niemożliwe... muszę kończyć... woła mnie Enny... przygotowała narzędzia...

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 25.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 18:26

...Elryk miał rację... znaleźliśmy tylko trzy następne trupy... z całej dwudziestu sześciu osobowej załogi przeżyliśmy tylko my dwoje... ciała które znaleźliśmy... były całe zwęglone... spalili się żywcem... to była brakująca trójka... zginęli straszną śmiercią... może trzeba było ich tam zostawić... Elryk był wściekły... rzucał wszystkim... już się uspokoił... czyta biblię... a zaczynało mu się poprawiać... to był błąd... trzeba było nie kopać... oszczędzilibyśmy sobie dodatkowego bólu... żałuję, że nalegałam...

Główny komputer pokładowy "Noe" Przekaz ze statku transportowego "Samson" 25.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 19:09 - 15. Potwierdzenie zgonu członka załogi statku transportowego "Samson"

Johan Kowalsky... kapitan... potwierdzenie zgonu... Harry Milk... młodszy kapitan... potwierdzenie zgonu... Bruse Anderson... starszy informatyk... potwierdzenie zgonu... Terry Salinas... młodszy informatyk... potwierdzenie zgonu... Richard Oniion... informatyk... potwierdzenie zgonu... Troy Patron... informatyk... potwierdzenie zgonu... Zint Pearl... informatyk... potwierdzenie zgonu... Maggie Smith... mechanik, informatyk... potwierdzenie zgonu... David Pin... mechanik, informatyk... potwierdzenie zgonu... Michael Not... starszy elektryk... potwierdzenie zgonu... Gorgy Mc Donald... młodszy elektryk... potwierdzenie zgonu... Unre Walton... elektryk... potwierdzenie zgonu... Brett Wyman... starszy konserwator... potwierdzenie zgonu... Dan Pigeon... młodszy konserwator... potwierdzenie zgonu... Gimel Bronsky... pierwszy pilot... potwierdzenie zgonu... Natalie Pony... drugi pilot... potwierdzenie zgonu... David Fardon... młodszy pilot... potwierdzenie zgonu... Joanne Poppy... obsługa ładowni... potwierdzenie zgonu... Philippe Mimran... obsługa ładowni... potwierdzenie zgonu... Pierre Salrs... obsługa ładowni... potwierdzenie zgonu... Nicolas Nazaret...starszy medyk... potwierdzenie zgonu... Severine Vimner... młodszy medyk... potwierdzenie zgonu... Olivier Bayle... kapelan... potwierdzenie zgonu... Stephen Silvy... zaopatrzenie... potwierdzenie zgonu...

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 25.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 19:26.

... nasza kostnica jest naprawdę duża... pomieściła trzy dodatkowe ciała... nie wiem jak Enny mogła być tak naiwna... mówiłem jej, że oni nie żyją... nie wierzyła... nie chciała wierzyć... ciała zidentyfikowaliśmy po nieśmiertelnikach... dwóch mężczyzn i kobieta... znałem ich tylko z widzenia... nigdy nie czytałem biblii... do kościoła też nie chodziłem... jestem zaskoczony... biblia to mądra księga... bardzo ciekawa...

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 25.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 18:26

... miałam sen... straszny... śniło mi się, że wszyscy wstali... ci z kostnicy... stali się żywymi trupami... zbliżali się do mnie... Elryka nigdzie nie było... na czele szedł kapitan... jego martwe oczy spoglądały na mnie... bez głębi... bałam się... cholernie się bałam... to było takie realne... ich ręce chciały mnie pochwycić... rozszarpać... jęczeli... poruszali się sztywno... sunęli nogami po pokładzie... krzyczałam... głośno... byli już przy mnie... znów krzyknęłam... obudziłam się... a raczej zerwałam... z wrzaskiem... Elryk wbiegł do mojej kajuty... wystraszyłam się niego... spytał się co się stało... rozglądał się nerwowo na boki... uspokoiłam się... powróciłam do rzeczywistości... Elryk spoglądał na mnie... wstałam... spytał dlaczego krzyczałam... opowiedziałam mu sen... wysłuchał w milczeniu... wyszedł również bez słowa... drzwi się zamknęły... usiadłam na pryczy... myślałam... bardzo długo... cała się trzęsłam...

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 26.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 11:06.

... w Biblii piszą dużo o snach... o proroczych snach... danych przez Boga... co znaczy sen Enny... może nic... a może bardzo wiele... tylko wybrani otrzymują dar tłumaczenia snów... ja go nie mam... myślałem tylko o sobie... nie pomyślałem, że Enny też to przeżywa... nachodzi ją to w snach... a może i nie tylko... muszę z nią o tym porozmawiać... jest jeszcze młoda... za młoda na to co ją spotkało... i tak to dobrze znosi... lepiej ode mnie... zuch dziewczyna... jest ode mnie młodsza o dwa lata... a czasem mam wrażenie jak by była moją starszą siostrą... może dla tego bo jest wyższa stopniem... nie znam jej dobrze... ale chyba ją lubię... naprawdę, cholerny ze mnie egoista...

Główny komputer pokładowy "Noe" Przekaz ze statku transportowego "Samson" 26.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 15:49 - 55. Współrzędne statku transportowego "Samson"

p.6.4.74.23 t.1.0.9.13 i.5.301.4

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 26.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 16:37

... wysłałam wam nasze najnowsze współrzędne... dlaczego się nie odzywacie... a może przekaźnik w ogóle nie działa... oby tak nie było... ze mną wszystko w porządku... otrząsnęłam się po tym koszmarze... ale boję się wejść do kostnicy... Elryk tam bywa... dość często... rozmawialiśmy... to była pierwsza rozmowa rozpoczęta przez niego... od chwili wypadku... pytał mnie jak się czuję... skłamałam, że dobrze... ma za dużo swoich zmartwień... nie dał się nabrać... nalegał... chciał wiedzieć co naprawdę czuję... powiedziałam mu żeby się o mnie nie martwił... zmierzył mnie bez słowa... nasze spojrzenia spotkały się... odszedł... po chwili czytał Biblię... na głos...

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 26.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 21:44.

... powoli tracę nadzieję... myślę, że nasz przekaz nigdzie nie dociera... inaczej byście się odezwali... prawda?... sam nie wiem czemu tak wyszło... co kazało mi czytać Biblię głośno?... otworzyłem na fragmencie z księgi Daniela... został on wrzucony do jamy pełnej lwów... przeżył... ocalił go anioł... boży posłaniec... czy nas też ktoś ocali... nie musi być to anioł... gdy czytałem Enny usiadła przy mnie... słuchała... w ten czas, dopiero zorientowałem się, że czytam na głos... drżały mi dłonie... Enny nic nie mówiła... nie poruszała się... kiedy skończyłem... wstała i odeszła... dlaczego Boże nie chcesz jej ocalić... ona powinna żyć... musi...

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 26.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 23:15

... dziś po raz pierwszy słuchałam słowa bożego... nie żebym nie chodził do kościoła... moja opiekunka z akademii była bardzo religijna... starała się przelać to na mnie... tu chodzi o pewną różnicę... pomiędzy słuchaniem... a słuchaniem... nigdy wcześniej słowo boże nie trafiało do mojego wnętrza... zawsze puszczałam je mimo uszu... dziś było inaczej... przeczytany przez Elryka fragment... odzwierciedla naszą sytuację... pismo święte jest instrukcją... rozumie się ją tylko kiedy jest potrzebna... w ten czas dopiero trafia do wnętrza... milczycie... komputer ustalił, że nasz przekaz jest wysyłany... lecz "Noe" nie potrafi powiedzieć, czy ktoś nas odbiera... nadal mam nadzieję... lecz wbrew mojej woli... coraz bardziej się ona wypala...

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 27.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 8:16

... dziś po raz pierwszy w życiu modliłem się... a raczej mówiłem do Boga... słyszałem kiedyś, że modlitwa to dialog... ja nie słuchałem... nie chciałem słuchać... nie wiem czy Bóg do mnie mówił... być może tak... klęczałem w kostnicy... otoczony trupami swoich kolegów i przyjaciół... byłem zły... wkurzony na Boga... ze łzami w oczach... krzyczałem na Niego... moja dusza krzyczała... On słuchał... tak sądzę... chciał bym żeby był... i słuchał...

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 27.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 10:05

... "Noe" potwierdził odbiór... słyszycie nas... dlaczego do cholery nie odpowiadacie... nie wiem kim jesteście... powiadomcie moduł dostawczy na stacji "Prometeusz"... podam wam nasze najnowsze współrzędne... dzięki Bogu jesteście...

Główny komputer pokładowy "Noe" Przekaz ze statku transportowego "Samson" 27.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 10:11 - 17. Współrzędne statku transportowego "Samson"

p.6.4.74.24 t.1.2.9.13 i.6.317.6

Elryk Hayes - mechanik Przekaz ze statku transportowego "Samson" 27.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 14:58

... myślę, że "Noe" jest w błędzie... gdybyście nas słyszeli, odezwalibyście się... głupia maszyna... Enny jest taka szczęśliwa... wierzy, że ktoś nam pomoże... dlaczego milczycie... Enny się rozczaruje... przykro mi... próbowałem jej wytłumaczyć... nie dała się przekonać... wierzy komputerowi... on nie popełnia błędów... nie powinien... powoli zaczyna wysiadać system system podtrzymywania kostnicy... nie umiem go naprawić... brakuje części... jutro pochowamy ich wszystkich... wśród gwiazd...

Enny Sandes - mechanik, młodszy informatyk Przekaz ze statku transportowego "Samson" 28.9.2539r. Godz. Czasu uniwersalnego 18:36

... dziś pożegnaliśmy kolegów... kosmos stał się ich grobem... Elryk pomodlił się za nich... za każdego z osobna... staraliśmy się powiedzieć coś o każdym z nich... uświadomiliśmy sobie straszną rzecz... lataliśmy z tą załogą tyle razy... a tak słabo ich znaliśmy... czułam się z tego powodu okropnie... Elryk chyba też... mam nadzieję, że wkrótce się odezwiecie... kończy się nam tlen... i tak nieźle oszczędzamy... Elryk się upił... znalazł gdzieś alkohol... tuż po pogrzebie chwycił za butelkę... wykrzykiwał straszne rzeczy... mówił, że my też zginiemy... że nas nie uratujecie... wyksztusił z siebie, zapewne wszystko co nosił w sercu... płakał przy tym jak dziecko... zeszłam mu z drogi... musiał się wyładować... już mu…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych