Wróć do katalogu

PRZESTROGA

opowiadanie oparte na prawdziwym wydarzeniu. Historia opowiedziana słowo w słowo tak jak się wydarzyło

axior, opublikowano , 5 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Budzę się o 3 w nocy jest mi strasznie zimno, nie lubię się budzić o tej godzinie właściwie to zawsze gdy się budzę w nocy to myślę tylko o tym żeby to niebyła trzecia chodzi o to ze kiedyś słyszałem ze trzecia w nocy to demoniczna godzina i że demony przedrzeźniają tak świętą trójcę to odwrotność 03;00 po południu czyli 15 godziny cudów tradycyjnie uznawanej za godzinę śmierci Chrystusa no ale nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałem. Wstałem z łóżka i od razu założyłem bluzkę poszedłem oświecić lampkę nocna niestety włączyła się tylko na sekundę i od razu zgasła hmmm.. pewnie żarówka się spaliła wiec włączam światło w pokoju ale nie świeci pstrykam w górę i w dół ale nic ciemno jak było... dziwne ..hmm... prądu niema? Nagle coś słyszę za oknem jak by głos podchodzę do okna i odchylam żaluzje i widzę kogoś na drodze jest ciemno nie mogę dostrzec twarzy ogarnia mnie bardzo dziwne uczucie to strach bardzo silny odwracam się w stronę łóżka aby obudzić swoja dziewczynę nagle otwieram oczy i widzę śmiejącą się twarz ,,oj głuptasie cos ci się śniło cały rozpalony jesteś” strach który czułem we śnie jeszcze czuje na całym ciele serducho wali mi dwa razy szybciej niż zwykle spoglądam na zegarek 03:05 podchodzę do lampki świeci wyglądam za okno nikogo niema ... ech sen tak realny jak by był prawdziwy no czasem się zdarza powiedziałem do dziewczyny... myślę pora się zbierać do domu pożegnałem się i wyszedłem na dwór wiał chłodny wiatr było bardzo ciemno, niebo było mocno zachmurzone szedłem w stronę samochodu w sumie to jeszcze czułem się jak we śnie... jadąc do domu ciągle myślałem o tej postaci czułem jak bym ją znał po prostu sam nie mogę w to uwierzyć taki dziwny zbieg okoliczności z ta godzina i to dziwne uczucie które cały czas mnie otacza...dojeżdżam do domu parkuje samochód wysiadam i idę w stronę drzwi wejściowych chwytam za klamkę zamknięte myślę kurwa znów klucza zapomniałem zabrać ale no nic wejdę sobie z tyłu przez piwnice. Obszedłem dom dostałem się do piwnicy dobrze ze mam w telefonie latarkę bo tak to bym nie przeszedł w tej ciemnicy.. latarka świeciła mocno widziałem wszystko na odległość jednego metra przeszedłem z jednej piwnicy do kotłowni i zacząłem wchodzić po stromych schodach do domu... krok po kroku schodek za schodkiem i nagle całkiem niespodziewanie już tuż przed samymi drzwiami słyszę głośny trzask w domu…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych