Wróć do katalogu

Przygody Kapitana Zadobrodego-odc.4

Krótkie, łatwe i, mam nadzieje, przyjemne ;). Uwaga humor najniższych lotów- dla 99% społeczności- nie śmieszny. Na szczęście zabawny dla pozostałych 11% x)

staviklotz1, opublikowano , 4 min czytania, 4,9 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kapitan stał dumnie na dziobie swojego okrętu The Mencja susząc paszczę ku błękitnej głębi, pozwalając by słońce odbijało się od jego złotych zębów (tak naprawdę złoty był tylko jeden, ale ciężko było stwierdzić który). A bo i powód do celebracji był niemały. Otóż nie dalej jak 'dopiero co', po skutecznym abordażu na napotkany ponton cała załoga obłowiła się w różnej maści łupy: pustą paczkę po herbatnikach, pół kanapki, oraz prawie pełne opakowanie prezerwatyw, które jak wiadomo są nieocenionym skarbem na pełnym morzu z załogą pełną mężczyzn. Dwie mewy, które w swym debilizmie zderzyły się w locie i spadły z pluskiem do wody, wyrwały kapitana z przyjemnego zadumania. Stwierdził, iż dosyć tych ceregieli i zdało by się kogoś dla przykładu obtańcować. Jego wzrok spoczął na Smithim, który zawijał jakieś papierzyska w rulony, wbijał do butelek, po czym efektownym, acz wiele nie mówiącym ruchem ręki wyrzucał je co raz za burtę. -Smith! Na kudłate wąsy moje babki, przestań spamować i podejdź no! Możesz mi z łaski swojej powiedzieć co do licha cudujesz?!- Kapitan wyrwał jedną z kartek z rąk (z ręki właściwie, drugą kończynę zastępuje przeca szpikulec) Smithiego, nabazgrane były na nim kolejno : statek, mop, moneta (albo coś co każdy na statku, z wyłączeniem Smitha, miał po dwa :**) i coś co z lekka przypominało rozwałkowaną Hermione Granger z Harrego Pottera. Kapitan wolał nie zdradzać przed podwładnym, że nie umie czytać, lecz zmuszony był spytać. -Smith ty <ze względu na wyszukaność, oraz nietuzinkową soczystość bluzgów jakie użył…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych