Wróć do katalogu

Róża

Krótkie oblicze jednej z pór roku, niejedyne...

agatawo, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Umrzesz! – powiedziała ostrym tonem Jesień, pochylając się lekko nad zlęknioną Różą. – Twoje piękno cię nie uratuje, a twe kolce nie obronią. Na pewno umrzesz… Róża zadrżała lekko, zamykając się powoli przed bolesnymi słowami. „Umrzesz… Umrzesz…” – powtarzały nad nią nieustannie purpurowe usta, a ona dygocąc coraz mocniej, strząsała z siebie chłodne krople rosy, którymi obdarzył ją kolejny dzień. I tak spadały cicho jedna za drugą, aż w końcu Róża przestała płakać. Wtedy też złowrogie usta zamilkły. Na chwilę zajaśniało słońce, ostatkiem swych sił dodając jej odwagi. Kiedy wróciła Jesień, była jeszcze piękniejsza, silniejsza, w barwniejszej niż dotąd szacie i pewniejsza swej władzy. Przybyła w otoczeniu silnych wiatrów, które roznosiły dookoła woń zasypiających kwiatów i zachodzącego słońca. I zionęła bezlitośnie chłodem, tak by kwiat zwiądł. Róża wiedziała już, że wkrótce umrze. „Jeszcze nie teraz” – szeptały jednak jej omdlałe płatki, mimo iż była coraz słabsza. Mijały kolejne dni, a Jesień nie odstępowała kruchego kwiatu, wyciągając ku niej coraz bliżej swoje długie, spiczaste palce. Na jednym z nich tkwił pierścień z błyszczącym figlarnie rubinem. Gdy odbijał promienie słońca, wyglądał zupełnie jak kropla krwi, która spadła z nieba. Żyjące do tej pory spokojnie obok siebie kwiaty i drzewa, posłusznie oddawały jej swoje szaty i korony, w zamian za jedną chwilę bycia barwnym i szczęśliwym jak nigdy wcześniej. Dookoła Róży wierni przyjaciele…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych