Wróć do katalogu

Rozdział II "Miecz wspomnień"

Powieść, opisująca przygody bezimiennego zakonu, gier politycznych, wojen i starożytnych zagadek.

Easley, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Środek nocy. Wybiła trzecia na zegarze, Jace poczuł strach, który przeszył mu trzewia jak harpun. Na karku zimny pot, ciało przechodzą ciarki, w całym mieszkaniu unosi się smród palonej siarki. Bez namysłu chwycił miecz stojący nieopodal szafy i zarzucając go na plecy wybiegł z pokoju. Cały korytarz był zadymiony tak, że Jace z trudem łapał oddech. Trzymając się prawej strony pobiegł wgłąb holu, wprost do jadalni. Tu, o dziwo, ogień jeszcze nie dotarł. Jace przystanął na chwile i oparł się o ścianę. Wstrzymywanie oddechu przez prawie dwie minuty sprawiło, że tylko dzięki silnej woli nie zemdlał. Zamknął oczy. W głowie przewijały mu się różne znaki, figury i symbole. Słyszał swój puls, był niemiłosiernie szybki. Przez chwile czuł to samo co koń, katowany stalowymi ostrogami podczas jazdy przez kowboja. Stał tak chwilę uspokajając się, a tętno wracało do normy. Rozejrzał się po sali. Od wczorajszego wieczoru nic się nie zmieniło - doszło tylko kilka butelek rumu i podniszczony but. Sądząc po smrodzie był to but Zacka. Nigdzie tutaj nie było śladu ognia ani dymu, a wydawało mu się, że źródło jest właśnie stąd. Wtem do jego głowy uderzyło go coś oczywistego - czarodziejka. Podbiegł do drzwi i otworzył je. Dym z korytarza natychmiast zaczął wypełniać salę. Wciąż nie dało się dojrzeć niczego poza czubkiem własnego nosa. Wziął pobliskie krzesło i pobiegł wgłąb korytarza. Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem. Z całych sił rzucił krzesłem w ścianę po swojej prawej stronie.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych