Rozmowa
Krótka rozmowa między Bogiem a Szatanem :-)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Halo, słucham? - Cześć. - A, to znowu ty... - Słuchaj, mam taką sprawę do ciebie. Jak by to powiedzieć... Weź ode mnie trochę ludzi, co? - Niee, ile można nawijać o tym samym, myślałem, że już doszliśmy do jakichś wniosków... - Tak, rozmawialiśmy o tym, ale... - Słuchaj, rozumiem, że nigdy nie dotrzymujesz słowa i zawsze coś ode mnie chcesz, ale tym razem już przesadziłeś. Ile razy mam odwoływać do naszej umowy? - Umowa umową, ale ich naprawdę zwaliło się tu ostatnio całe mnóstwo. Urządzili sobie znów jakąś cholerną wojenkę i przyszła partia dwustu tysięcy zabitych. - Przestań jęczeć, przecież sam tego chciałeś. Ja biorę takich ludzi, ty takich. - Tak, tak. Ale tutaj już nie ma się gdzie ruszyć. Co miesiąc przychodzi tu tyle morderców, gwałcicieli, złodziei i innej hołoty, że rzygać się chce. - Co z tego, że masz ich już za dużo? Przecież wiesz, że mnie to nic nie obchodzi. Obaj musimy ich obsłużyć wszystkich, czy tego chcemy, czy nie. - Mogliby przynajmniej przestać się rozmnażać... - A co ja na to poradzę, że się mnożą? Twoim zadaniem jest zsyłać na mnich choroby i nieszczęścia, ja mam ich uzdrawiać. - Tak to jesteś mądry, ale jak miałeś braki to kogo żeś wysłał, mądralo? Żadnych potomków też nie było w umowie! - Nie wypominaj mi wciąż tej sprawy z Chrystusem! Wpadłem! Każdemu może się zdarzyć. A poza tym od tamtej pory i tak biorę ludzi nie całkiem czystych. - Jasne! Zawsze znajdziesz jakieś głupie wytłumaczenie. A, zaraz, może by tak część wysłać do czyśćca? - Czyściec! Czyściec to tylko chwilowe rozwiązanie. Zresztą oni stamtąd i tak idą do mnie, więc o czym my w ogóle mówimy? - Przestań mnie wkurwiać!! Nie mogę brać wszystkich! To ty powinieneś się cieszyć, że biorę towar najgorszej jakości, gdyby nie ja ciekawe, co byś zrobił z tym elementem, który ja dostaję! Kiedyś jeszcze szło z nimi wytrzymać, ale teraz można zwariować. Kradną wszystko, żadnej świętości, gdyby mogli to by mi nawet ogon ukradli. Weź przynajmniej część dusz z tej wojny w Europie. Wiem, że czasem coś podpalili, lub kogoś zgwałcili, ale bili się honorowo... - Nie mogę!! Nie spełniają warunków!! Ile ci to do jasnej chol... masz, jak tak dalej pójdzie to i ja u ciebie wyląduję. - A ile ja mam ci tłumaczyć, że mam przepełnienie!!! - Przepełnienie? Przecież na samym początku mówiłem ci, że rządzenie to nie taka prosta sprawa. Fikałeś, to zleciałeś. Ciesz się, że chociaż tam na dole jesteś szefem. Ale, swoją drogą, chyba marnie ci idzie skoro dzwonisz do mnie, co? - A weź ty się odwal ode mnie, bo już nie mogę... - Ha, ha, ha! Tu cię mam! Jak mam się odwalić to kończę, cześć. - ZARAZ!!!! Czekaj... - Co? Jeszcze coś? - Wiesz, mam pewien pomysł... Posłuchaj. Zrobimy tak jak z Hitlerem i Stalinem. Znajdzie się jakiegoś matołka, który jak dorwie się do władzy to wytłucze pół świata, co? - Znowu chcesz jakiegoś pogromu? A na co ci to, żeby było jeszcze więcej chętnych do nas? Zaraz, zaraz, chyba kapuję. Jak to ma być pogrom, to znaczy mają zginąć niewinni, tak? - Noo... Na to by wychodziło. - A więc ta cała martwa hałastra zwali się do mnie?! Oooo, nie ma tak dobrze. - Przecież masz kupę wolnych miejsc! Weźmiesz marny milionik i... - Milion? A co ja tu zrobię z milionem dusz? Powiedzmy sto tysięcy. - Ile?! Sto tysięcy? - Tak, sto, ani sztuki więcej. Lepiej byś wymyślił jakąś chorobę, żeby się tak nie mnożyli, a nie jakieś tam pogromy. - Ty słuchaj, to jest wyjście! - Pomyślisz nad tym? - Pomyślę, ale co mi po tym skoro ty i tak za roczek podsuniesz im lekarstwo. - Nie,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Edddgar
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…