Wróć do katalogu

rozmowy.

może mało oryginalne. ale za to prawdziwe, realne, dotyczące każdego z nas. o miłości.z miłością. dla miłości. jak terapia.

marzycielka18, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Tak chciałbym poznać Twoje myśli, aż po rozsądku kres..." - O czym myślisz? - O Tobie. - O mnie? To chyba nie jest frapujący temat do rozmyślań. - Skądże. Lubię o Tobie myśleć. - Naprawdę? - Zamieszałaś mi w głowie. Pojawiłaś się nagle, pocieszałaś po nieudanym związku. Mówiłaś, że będzie dobrze, że wszystko się uda. I się udało. Jestem tu z Tobą. - A Ty ze mną. Szczęściara ze mnie. - Wiesz, nigdy nie pomyślałbym, że taką przyjemność sprawi mi to, że będę uczył kogoś grać na gitarze. Śpiewać piosenki i bez końca rozmawiać. Że takie małe zwyczajne rzeczy będą aż tak mnie cieszyć. I chyba o to w tym wszystkim chodzi... - To chyba nie jest łatwe jak uczy się takie beztalencie jak ja... - Nie podejrzewałem siebie o taką cierpliwość. Wręcz anielską. Ale kiedy siedzisz przede mną, trzymam cię w ramionach, jednocześnie próbując nauczyć Cię jakiegoś akordu to czuję się niesamowicie. - Ja też. - Chyba się zakochałem. - Ja powtarzam to sobie co wieczór. - I jak się z tym czujesz? - Nieziemsko. *** "Dla Ciebie z piasku bicz ukręcę, gdy tylko znak mi dasz." - Uzależniłeś mnie od siebie, wiesz? - Właśnie to samo chciałem powiedzieć. - Nie wyobrażam sobie, że nie jestem z Tobą. Że nie grasz mi na gitarze. Że kiedy nie ma Cię przy mnie, to nie rozmawiamy chociaż chwilę na gadu. Wiesz, ile już godzin przegadaliśmy? - Dużo. - O tak. I z nikim innym pewnie bym tak nie potrafiła. Pamiętasz, jak nie mogłam zasnąć, Ciebie akurat nie było i żaliłam ci się wtedy przez telefon? - Tak. Powiedziałem, że zaśpiewam Ci na dobranoc. - I zaśpiewałeś. - A Ty zasnęłaś. - Tak. - Przecież wiesz, że…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych