Rozterka Południcy
Opowiadanie inspirowane słowiańskimi wierzeniami.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
– Cóżem ci złego uczyniła? Czym ci zawiniła? Ja go tylko pokochałam, tylko miłość dać chciałam… Siostro! Posępny kobiecy głos unosił się nad łanami zbóż, a gdy tylko doszedł on do uszu pracujących rolników, ci natychmiast rzucili narzędzia i uciekli do swych domów. Zamknęli drzwi i spoglądając na krzyż, modlili się gorliwi do Boga, by ten złego ducha, czym prędzej odegnał. Po chwili dawało się słyszeć zawodzenie i jęki. Jakby całą wieś trapiło wielkie nieszczęście i wszyscy jej mieszkańcy, poczęli naraz płakać z wielkiego smutku, jaki ich w życiu spotkał. Tymczasem na polu pojawiła się dziewczyna. Była jeszcze bardzo młoda, ubrana w białą szatę. Na głowie miała pleciony z kwiatów wianek. Mimo niedbale rozpuszczonych włosów, ten drobny dodatek dodawał jej naturalnego piękna. Miała delikatną cerę, jakby nie obarczoną ciężarem codziennego życia, a kolor jej skóry przypominał mleko. Stała sama, wpatrzona w horyzont, na którym malowały się żółte kolory zbóż, wtopione w budynki pobliskich gospodarstw. Wiedziała, że gdzieś wśród nich znajdował się niewielki kościół z białej cegły. Jego iglica nieśmiało wystawała ponad dachy pozostałych budynków w okolicy. Ten widok napawał ją smutkiem. – Dlaczego? – spytała sama siebie. To tu, wiele lat temu miał nadejść najszczęśliwszy dzień jej życia. Miała wziąć ślub i zamieszkać na stałe z ukochanym. Jednak ten dzień nigdy nie nadszedł. – Dlaczego? – spytała ponownie. Zadawała sobie to pytanie od dnia swojej śmierci i nie potrafiła znaleźć na nie odpowiedzi. Dzień przed ślubem jej siostra zabrała ją na pobliskie wzgórza. Bardzo długo szły w ciszy. Wreszcie gdy dotarły na Wilczy Kieł, najwyższe wzniesienie w okolicy, jej siostra odezwała się po raz pierwszy od wyjścia z domu. Stwierdziła, że bardzo jej zazdrości. Opowiadała o siostrzanej miłości i uczuciu do człowieka, którego teraz nie może kochać. Na pytanie dlaczego nie chciała odpowiedzieć. Wtedy zapanowała dłuższa cisza, obie stały na skraju skały wpatrzone w widok tamtejszych pól i wsi. Wreszcie jej siostra chwyciła ją za dłoń. Uśmiechnęła się i spytała, czy zrobiłaby dla niej wszystko, by ona też mogła być szczęśliwą kobietą. Nie zdawała sobie sprawy, do czego zmierza jej siostra i odpowiedziała twierdząco. – Dlaczego? Jedyne co pamiętała, to wypowiedziane przez jej siostrę słowo przepraszam i oddalający się widok jej twarzy. Spadała krótko, bardzo krótko. Nie czuła bólu, a przynajmniej już tego nie pamiętała. – Dlaczego siostro? Z zamyślenia wyrwał ją szelest. Kilka kroków za nią, przy snopie siana, spał młody mężczyzna. Miał jeszcze chłopięce rysy twarzy i szczupłą budowę ciała. Stanęła nad nim starając mu się bliżej przyjrzeć. Jego twarz była dla niej dziwnie znajoma. – Chłopcze obudź się – jej głos był pozbawiony emocji. – Kim jesteś młodzieńcze? – spytała. Nieznajomy otworzył oczy. Jego oddech był miarowy, a rytm serca nie zdradzał zdenerwowania. – Nazywam się Maciej – odpowiedział po chwili zawahania. – Jeśli mi wolno… jesteś pani bardzo piękna. – Dziękuję ci – na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech. Już dawno nie słyszała tak ciepłych słów ze strony mężczyzny. – Nie znam cię pani, skąd przybywasz? – spytał Maciej, po czym podniósł…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Hawer
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…