Samba de... i co tu wkleić?
Humorystyczny felieton na temat postrzegania przez młodzież, pojęcia karnawału
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Spędzenie karnawału w Rio – kilkadziesiąt tysięcy złotych ( liczymy oczywiście na maximum wrażeń – I klasa, śniadanie mistrzów itp. ). Wrażenia wywiezione z Brazylii – bezcenne ( za wszystko inne możesz zapłacić kartą Visa bla bla bla…). Dorosły człowiek z pewnością byłby bardzo zadowolony, gdyby dane mu było przeżyć taką przygodę. Codzienne kontakty z szefem/płacenie rachunków/robienie zakupów ( niepotrzebne skreślić ), mogą doprowadzić do szału. Sylwester w najbardziej rozrywkowym mieście świata byłby idealną od tego odskocznią. Młodzież, choć rachunków jeszcze płacić nie musi ( chyba, że za komórkę, ale to się nie liczy ), również dałaby wszystko za taki wyjazd. Jednak czy wszyscy? Podczas tygodniowego wywiadu na temat „Jak młodzież rozumie pojęcie karnawału?”, wyodrębniły się trzy ( 3 ) grupy i to właśnie na nich skupię swoją analizę.
GRUPA I, KUJONKI Krótka charakterystyka: są to osoby, dla których pojęcie „pała w dzienniku” jest równie obce, jak przedostanie się do jądra Ziemi dla Jurija Gagarina. Za nic nie da się ich wyciągnąć na „waksy” ( tzw. przymusowy, najczęściej jednodniowy, urlop od zajęć lekcyjnych ), mimo iż idzie połowa klasy. Najczęstsza odpowiedź na pytanie „Jak rozumiesz pojęcie karnawału?” brzmiała: „Karnawał wywodzi się z łacińskich słów carrus navalis i oznacza wóz w kształcie okrętu” ( pragnę zaznaczyć, że w szkole uczymy się tylko jednego języka i zapewniam was, że nie jest nim łacina, co najwyżej „łacina kuchenna”, ale to już w trakcie zajęć pozalekcyjnych ). Odpowiedź poprawna, trzeba uszanować, bo jak wiemy państwo mamy demokratyczne ( przynajmniej z nazwy ).
GRUPA II, ŚREDNI(A)KI Zdecydowanie lwia część dzisiejszej młodzieży.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Constantine11
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…