Samotni
Londyn XXI wieku. Wieku zakazanych zabaw, używek, miłości. Opowiadanie o wielkiej miłości, która przełamała wszystkie zakazy. Zakazany owoc smakuje najlepiej.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Znajdziemy powód, by odchodzić I sto powodów, żeby wracać.
Znajdziemy powód, by być z sobą, Albo będziemy bez powodu.
Prolog
Trudno tak diametralnie zmienić swoje życie. Zmienić wszystko, co nas otaczało; ludzi, budynki, mieszkanie. Najtrudniej chyba jest z meblami. Lubiłam stare meble, chociaż trochę skrzypiały od tak, same, jakby nawiedzone. Ale nie były nawiedzone - nie wierzę w duchy. Jak i w inne bardziej, lub mniej egzystencjalne rzeczy. Ja już w nic nie wierze, bo nic nie ma prawa istnieć, kiedy ja powoli, ale widocznie rozpadam się na maleńkie kawałki. Rozpada się mój świat, moje myśli, moje uczucia i emocje. Nie ma już nic, co trzymałoby mnie na tym świecie, a jednak tu jestem. Wbrew sobie i, czasami wydaje mi się, wbrew wszystkiemu. Tak, jakby całość, wszechobecna i wszechogarniająca, nie chciała mnie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil villeanna
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…