Sen o Świecie - cz. I: Kosmogonia
Alternatywna historia poczatku wszechswiata - prosze o komentarze :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Była to dziwna chwila początku, z która nadszedł ten sen. Ból który mnie uśpił, z wolna ustępował. Z jego dogasających w skrytości strzępków rodziła się pustka, niewiarygodnie niezrozumiała i wielka. Chyba nawet w samej śmierci więcej jest istnienia niż w tym, co wtedy nastało. Ów niebyt rozciągał się od niedostrzegalnego przerażającego nieistniejacością momentu niby-stworzenia aż po wszechgranice, która była wszystkim, a zarazem nie można jej było ani zobaczyć ani dotknąć czy chociażby rozumowo odnaleźć, bo jej bytowi zaprzeczał sam sens istnienia. Najbardziej zadziwiający był jednak fakt, ze nie mogłem odszukać w tej zerowej przestrzeni, ani odrobiny mojego ciała, żadnego najmniejszego nawet ruchu, który by moja fizyczność powodowała. Pozostała tylko wiara w niepodważalność własnej egzystencji, która im mocniej odczuwałem samotność wśród nicości, tym szybciej narastała. Na początku była ułudnym omamem – mgłą, potem stała się nadzieją, ona znowu przemieniała się w siłę ducha, z której to powoli kształtował się dogmat, wszechwiedza ogarniająca wszystko czego nie było. Ów zew istnienia, z potęgującą się szybkością urastał do coraz wyższych form, pęczniał nie zajmując przy tym najmniejszego…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Tomi
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…