Wróć do katalogu

Siajowy Satanista

Parodia czarnego rytuału..?

Specter, opublikowano , 5 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dźwignął się z podłogi i cofnął odrobinę by w pełni ujrzeć swe dzieło. Na podłodze widniał idealny geometrycznie pentagram. Tobias skrzywił się lekko, bo zamiast niemowlęcej krwi, zmuszony był użyć szkolnej kredy. Na środku demonicznego kręgu zaś leżał, zupełnie bezbronny, wpatrujący się w oprawcę swymi szklistymi oczyma, szmaciany króliczek. Twarz Tobiasa wykrzywiła się w okrutnym uśmiechu, zwiastującym cierpienie. - Nareszcie... – wyszeptał złowieszczo, delektując się widokiem – Nareszcie cała szkoła pozna potęgę Tobiasa Toskiego, gdy uwolni niewypowiedziane zło... Sięgnął do kieszeni i wyjął z niej scyzoryk, na którym na chybcika wyskrobane były trzy szóstki. Oblizał wargi rzucając króliczkowi pożądliwe spojrzenie. Uklęknął nad nim w środku kręgu i uniósł ostrze nad głowę. Zamknął oczy, szukając w sercu czystego zła. - Usłysz mnie szatanie – wyszeptał drżącym z podniecenia głosem – o-władco piekielnych czeluści, o-niegodziwy kusicielu niewinnych, o-przebrzydły... Szmer. Natychmiast przerwał swój zaśpiew, gdy usłyszał dźwięk za drzwiami. Zamarł z rękami wciąż uniesionymi w górze i wytrzeszczył oczy w niedowierzania. Nie przypominał sobie by którakolwiek ze sprzątaczek zapuszczała się w tak odległe, zapomniane przez ciało pedagogiczne, piwnice szkolne. Szmer dopełzł do drzwi, co zaowocowała skrętem trzewi Tobiasa, lecz po chwili zaczął cichnąć. Odetchnął z ulgą, ciesząc się że zdołał przetrwać tak ciężką próbę. Wytarł o spodnie swe spocone ręce po czym znów wprowadził się w trans. - O-panie czarcich pomiotów, Ty, który podsycasz nienawiść, Ty, który strzeżesz dzienników i wszelakiego szkolnego spaczenia, PRZYBĄDŹ! W eskalacji swego zaśpiewu wbił ceremonialny scyzoryk głęboko w pierś króliczka, który z łatwością przebił materiał. Rozerwał podbrzusze ofiary w czystej ekstazie, po czym zatopił swe usta w ciepłym puchu. Delektował się tym smakiem, jak wampir spijający słodką krew, pławiąc się całą duszą w tym akcie niegodziwości. I wtedy poczuł pod sobą pulsowanie. Pentagram zaczął pulsować czerwoną barwą, z jego powierzchni poczęły odrywać się kawałki kredy. Tobias odsunął usta od króliczkowych trzewi i ujrzawszy jarzącą się podłogę, odskoczył w panice. Przylgnął do najodleglejszej ściany i zwinął się w kłębek, ledwo łapiąc oddech. Wydał z siebie zduszony pisk, gdy zmaltretowana szmacianka podniosła się o własnych siłach, rzucając na ścianę ogromny, diaboliczny cień spowity krwistą poświatą. - Czysta kpina – zapiszczał króliczek zbierając…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych