Siła jego spojrzenia.
o spojrzeniu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
"Spojrzeliśmy na siebie, szukając słów, które nie istniały." Carlos Ruiz Zafón Cień wiatru.
Siedząc na niebieskim krześle, kręciłam się wokół własnej osi, próbując uniknąć niebieskoszarych tęczówek, które na tle brązowej opalenizny miały intensywniejszy odcień. Czułam jak moje serce krzyczy bezgłośnie, by odwrócił wzrok i dał mi chwilę spokoju. Milczące spojrzenie jest chyba gorsze od potoku słów. Kierowałam zatem słowa jedynie do dwóch zielonych spojrzeń, które utkwione były we mnie z ciekawością, omijając te niebieskie, mające w sobie wyjątkowo hipnotyzującą, a zarazem raniącą, moc. Choć pragnęłam ze wszystkich sił wyczytać z nich to, co wydawało mi się mówić, nie potrafiłam. Po prostu stchórzyłam. Myślałam, że znam każde z jego spojrzeń. Każdą barwę jego głosu. Moja teoria została zburzona w pokoju z brzoskwiniowymi ścianami, które w słabym świetle żarówki wydawały się mieć kolor pomarańczowy. Nie patrząc w stronę trójki siedzącej na łóżku, gdy nie było to konieczne, obserwowałam nie widząc niebo pokryte szarymi, deszczowymi chmurami. Kłócąc się z własnym sercem, rozumem i pragnieniami, próbowałam uporządkować wewnętrzny chaos spowodowany tym Jego spojrzeniem. Nieświadomie zadawał mi kolejne ciosy, skutecznie zamykając usta, które przy nim zawsze wydobywały z siebie przeróżne dźwięki. Może nawet nie zauważył, że jestem wyjątkowo milcząca? Wiem, że na pewno nie zauważył mojego szybciej bijącego serca, kiedy zdałam sobie sprawę, że właściciele zielonych tęczówek kierują się w stronę brązowych drzwi. Odetchnęłam swobodnie dopiero wtedy, kiedy zdałam sobie sprawę, iż nie zostaniemy w pokoju sami. A gdyby tak się stało, czułabym się niczym w pomieszczeniu,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ilonka=)
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…