Wróć do katalogu

Sumienie - instytucja całkowicie bezpartyjna

Absurd, nonsens i wszystko, co z tym związane ;P

holy truth, opublikowano , 4 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Dzień dobry. - Dzień dobry, w czym mogę pomóc? - Chciałabym napisać książkę, której nie można sfilmować. - Rozumiem. Skontaktuję panią z Wydziałem Książek Nie Do Sfilmowania. Proszę zaczekać, za chwilę się ktoś zgłosi. - Dziękuję. - Przepraszam, mogę o coś zapytać? - Bardzo proszę. - Po co pani chce napisać książkę nie do sfilmowania? To zupełnie nieopłacalne. - Właśnie dlatego. - Aha, z całym szacunkiem, nie wydaje się pani że bycie niezależnym pisarzem w dzisiejszych czasach to mit? Wszystko można kupić, to tylko kwestia sumy. - Ależ ja uwielbiam pieniądze. Bardzo bym chciała je zdobywać i mieć ich kupę. - Nie rozumiem. - Wcale nie uważam, żeby filmowanie książek było głupie. Sama chciałabym, żeby ktoś wykupił ode mnie prawa do sfilmowania. - Po co więc pisać książkę nie do sfilmowania? - Każdą książkę można sfilmować. Nie jest to nawet trudne. Nie trzeba się wysilać nad wymyślaniem kolejnych dialogów i scen. Wszystko już zostało napisane. Wystarczy tylko znaleźć aktorów i zorganizować resztę. - Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale po co pani więc dzwoni do Wydziału Książek Nie Do Sfilmowania? - Właśnie po to, żeby pani uświadomić, że funkcjonowanie takich urzędów jest bez sensu. - I co mi z tej wiedzy? - Zagłosuje pani inaczej w następnych wyborach. - Czy pani prowadzi kampanię wyborczą? Przecież do wyborów jeszcze półtora roku! - Moja instytucja jest zupełnie bezpartyjna. - Ach, więc to kandydat niezależny? - Żaden kandydat. - Więc kto? - Niech się pani dobrze zastanowi, kto może robić pani żart. - Czy pani dzwoni z radia? O Jezu, wygrałam coś? Kto mnie wkręca? Czy to ciocia Manuela? W zeszłym miesiącu zrobiłam z niej idiotkę na bankiecie u Joanny. - Pani nie będzie śmieszna. Z całym szacunkiem, nie interesują mnie pani sprawy prywatne, a tym bardziej towarzyskie. - Słucham? Kim pani jest? - Jestem głosem pani sumienia. Jeśli pani będzie rozsądna, weźmie pani siekierkę i rąbnie nią w łeb…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych