Wróć do katalogu

Świat strachu

Jak wegług mnie wyglada teraz świat?

Izzys, opublikowano , 4 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Atak na WTC w Nowym Yorku z 11/09/01r. Wtedy nagle, jeden z najpotężniejszych narodów na świecie zjednoczył się niezależnie od wyznania, koloru skóry, czy przekonań politycznych. Tego jednego dnia runęło całe przekonanie o tym, że Ameryka jest „nietykalna”. Grupka fanatyków, bo tak ich można chyba nazwać, zburzyła piękny mit. Amerykanie stali się bezbronni. W ataku złości prezydent George W. Bush zaatakował Irak, bojąc się kolejnego zagrożenia ze strony Saddama Husajna. Ameryka znowu poniosła klęskę. Wielu żołnierzy, zarówno amerykańskich, polskich i z wielu innych krajów zginęło w imię demokracji dla obcego państwa. Czy takie postępowanie było słuszne? Zapewne niektórzy powiedzą, że to było dobre rozwiązanie. Inni z kolei będą temu przeciwni. Ale Ameryka wysłała swoich żołnierzy do walki i ci żołnierze się zgodzili tam pojechać. Teraz całe Stany Zjednoczone, a przynajmniej spora ich część, chcą wycofania wojsk z Iraku, bo zginęło tam już zbyt wielu ludzi. I znowu się łączą, tym razem w atakach na władze, że pozwalają tam zostać ich rodakom. Po ataku na bliźniacze wieże WTC Ameryka jakby się skurczyła. Przez pewien czas nie mieszkali tam pewni siebie, odnoszący sukcesy Ludzie, jakich widujemy w filmach, lecz pełni strachu i niepewności, co do następnego dnia ludzie. Tacy sami jak my wszyscy, ani lepsi, ani gorsi. Po prostu tacy sami. Szefowie straży pożarnej musieli nagle po raz ostatni pożegnać swoich podwładnych, swoich przyjaciół. Musieli spojrzeć w oczy ich rodzinom i powiedzieć: „Jestem John Smith, szef straży pożarnej.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych