Wróć do katalogu

Szara rzeczywistość....

tylko dla starszych! wchodzisz na własne ryzyko....

_gabi_jedza_, opublikowano , 6 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

-Jestem w ciąży!- powiedziała ona. Wyrzuciła to z siebie jednym tchem, zbierała się na to od dawna. Krucha i drobna, mogłoby się wydawać bezbronna i niedoświadczona. A jednak dziwka za pieniądze. Z doświadczeniem. Zgrabna i filigranowa. To się drożej sprzedawało. Wpadła. Kurwa! Zapomnieli o zabezpieczeniu! Dała się ponieść chwili, teraz- żałuje. Taki żal po fakcie jest najbardziej żałosny. On? Biznesmen, dwoje dzieci, willa.... W dupie miał wszelkie dziwki z którymi się pieprzył. Jego reakcję można było przewidzieć… Był nieodpowiedzialny. Albo raczej nie był odpowiedzialny za nią. Owszem przejmował się rodziną, porządnym wychowaniem dzieci. Ale nie nią. Ona nie istniała. Nie mogła niczego od niego oczekiwać. Wiedziała... Był nieodpowiedzialny, ale za to dobrze płacił. Zapomnieli o zabezpieczeniu... Wpadka. Nie jego wpadka! To była tylko i wyłącznie jej wpadka. Jej. Nie jego. On nie miał z tym nic wspólnego. Wina jest po jej stronie on nie ma z tym nic wspólnego. I wszyscy to wiedzieli. Gdziekolwiek by się nie ruszyła, dowiedziałaby się tego samego. Trzeba było się nie kurwić bez zabezpieczenia. Cios. Zabolała twarz zabolała duma, zabolało serce? Czy ktoś taki posiada jeszcze serce? Wyprana z uczyć nastolatka- bez serca. Tacy ludzie nie mogą mieć serc. (Boże! Słyszysz? Pocieszycielu strapionych....!) Pieść podbiła oko. Automatycznie ręka powędrowała ku brzuchowi. Jej... skarb? Gówno prawda. Raczej problem. Problem. -To nie moja sprawa dziwko!- tylko tyle, aż tyle. Kilka słów- gorzkich, ostrych, bez żadnego wyrazu zakończyło jej życie, młode życie siedemnastolatki. Pozostała jedynie pewność, że go już więcej nie zobaczy. Nie będzie jej już sponsorował. Nie będzie ubierał w modne fatałaszki, nie zabierze do restauracji, w delegację, nie pochwali się przed kolegami, nie przeleci.... Została sama, zupełnie sama i sama musiała podjąć decyzję. Trudną decyzję. Jak zawsze. Jak ktoś jest potrzebny, to go nie ma. Zawsze tak jest. Teraz nie istnieje pomocna dłoń. Chyba że sam siebie wyciągasz z kłopotów. Och tak! Wyciągnij się z problemów, żeby się wpieprzyć w jeszcze większe... Decyzja zawsze niesie za sobą konsekwencje. Niesie konsekwencje. Tylko to. Konsekwencje. Zapomniałeś? Takie coś istnieje... Każdy czyn, każdy krok, wszystko co zrobiłeś, jest ważne. I ponosisz za to odpowiedzialność. Bez względu na to, co postanowi, ta decyzja zaważy na jej życiu, na jej przyszłości. Przecież każdy z nas ma przyszłość, pieprzoną, szarą przyszłość bez perspektyw. Ale za to zawsze…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych