Tajemnica Pana Szwarca
Krótkie opowiadanie o człowieku, który przez lata ukrywał wstrząsającą historię swojej przeszłości.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W naszej wiosce mieszkał pewien stary mężczyzna, nazywał się Szwarc. Szwarc był wysoki, łysiał, a policzki na jego śniadej twarzy były pomarszczone jak skórka pomarańczy. Często widywałem go gdy szedł do sklepu, albo jeszcze częściej, na dworzec; w charakterystycznym, wypłowiałym kapeluszu na głowie, który nosił bez względu na porę roku czy okazję. Szwarc był typem samotnika, z nielicznymi znajomymi, z którymi spotkań nie sposób uniknąć mieszkając nawet na prowincji, rozmawiał głównie o pogodzie. Jako jeden z nielicznych mieszkańców naszej wioski nie chodził do kościoła, przez co przypięto mu łatkę ateisty. Jego najbliższa sąsiadka, Pani Nowakowa, twierdziła wręcz że to "zadeklarowany komuch", choć nigdy nie wstąpił do partii. Mimo aury tajemniczości która towarzyszyła nieodłącznie Szwarcowi przez ostatnie półwiecze, które spędził u nas, wszyscy wiedzieli że w partii nie był, nie współpracował z bezpieką, i z tego jednego powodu zaskarbił sobie szacunek u ludzi. Nic natomiast nie wiedzieliśmy o jego przeszłości, z czasów wojennych i wcześniej. Raz mój kochany dziadek- zasłużony kombatant- ni stąd ni zowąd zapytał Szwarca co robił w czasie wojny i wcześniej. - w czasie wojny, padłem ofiarą wywózki w głąb Niemiec na roboty, pracowałem w fabryce amunicji w Dreznie. Przed wojną terminowałem u Szewca na Cechowej w Bielsku. Ta wersja historii Szwarca wydawała się prawdopodobna, jednak w żaden sposób nie tłumaczyła faktu, że od przeprowadzki do naszej wioski, zaraz po wojnie, nigdy nie parał się pracą, gdyż miał przyznaną rentę inwalidzką. Nie okazywał oznak inwalidztwa fizycznego czy umysłowego, więc ta sprawa nurtowała ludzi. Uznali w końcu że "to musi być neurotyk". Po wojnie było wielu ludzi którzy wskutek…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Aston
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…