To tylko krew
Alicja to normalna i przeciętna dziewczyna. Dopóki nie pokłóci się z przyjaciółką a do jej szkoły nie dojdzie nowa dziewczyna , która wszystko zmieni i wywróci Ali życie do góry nogami .
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Alicja . Ala to przeciętna czternastolatka . Ma rude loki do pasa , zielone oczy i lekko zadarty nos . Interesuje się pisarstwem . W wieku dwunastu lat zaczęła pisać wspaniałe historie . Pisze o : smokach , wróżkach , elfach, chochlikach , feniksach , duchach , krasnoludkach , jednorożcach , pegazach , gryfach , nimfach i o wszystkich tych istotach , które najprawdopodobniej nie istnieją . Ona twierdzi inaczej , uważa że wszystko co wymyśliła istnieje w odległym człowieku świecie . Nikomu nie daje czytać swych powieści dopóki ich nie skończy . Wszystko jest normalne , ma normalną rodzinę i znajomych , pisze normalne książki . . . I przestaje być normalnie .
^ ^ ^
Hej Ala , zaczekasz na mnie ?! -Tak , jasne , tylko się pośpiesz ! - Dziewczyny właśnie skończyły lekcje i miały zamiar razem wrócić do domu . -A może dzisiaj do mnie przyjdziesz ? -Nie , dobrze wiesz że chcę dzisiaj dokończyć książkę . -Wiadomo ! czego ja się spodziewałam ?! Ty teraz kompletnie nie masz dla mnie czasu , liczą się tylko te książki ! -Nina , dobrze wiesz że się dla mnie liczysz , tylko chcę ją dokończyć jak najszybciej . Czuję że będzie najlepsza ! -A ty znowu o tym ! Nie funkcjonujesz normalnie . Zauważyłaś jak się w tobie zakochał Dominik ? -Dziewczyna kompletnie nie wiedziała o kogo chodzi więc milczała . -Wiesz o kogo chodzi ? -Dominik . . . emmm . . . ten , jak on , wiem , wiem . .. yyymm . . . -Nie , nie wiesz . -Obiecuje poprawę ! Przestanę ciągle myśleć o tych głupotach . -Mówiąc to miała stanowczy głos i poważną minę , lecz wiedziała że łatwo jej nie będzie . Przez resztę drogi milczały . Słychać było tylko śnieg chrzęszczący pod ich butami i przejeżdżające samochody . Alicja odprowadziła przyjaciółkę pod sam blok mając nadzieję że szybko jej to wszystko zapomni . Nina wchodząc do klatki odwróciła się plecami do Ali i powiedziała : -Dominik Nowak . - Po czym znikła w ciemnym korytarzu . Przez całą drogę powrotną myślała o Nowaku . Czy jest przystojny , zabawny , towarzyski czy raczej brzydki , kujon , trzymający się cały czas z tyłu ? Zadawała sobie mnóstwo pytań i miała jeszcze więcej odpowiedzi . Kiedy wróciła do domu jak zwykle nikogo nie było . Matka i ojciec w pracy a starsza siostra jeszcze w szkole albo chodzi po mieście . Zwykle pierwszą rzecz którą robi to siada do komputera i opisuje dalsze losy Klary . Tym razem zrobiła inaczej , położyła się na kanapie w salonie . Długo myślała aż w końcu zasnęła .
^ ^ ^
Gdy się obudziła nadal nikogo nie było . Poczuła nagły głód więc poszła do kuchni aby odgrzać sobie wczorajszy obiad . Stanęła w drzwiach przerażona . - Ooo ! Co wy tu tak wcześnie robicie ? Piekielnie się wystraszyłam ! -Wcześnie ? Spójrz sobie w okno . -Odezwała się Adrianna . Alicja skierowała wzrok w stronę okna , było bardzo ciemno ! -Która godzina !? -Przeraziła się , nie odrobiła lekcji , nie nauczyła się na jutrzejszy test z francuskiego oni nie dokończyła książki ! -Za dwadzieścia dwudziesta druga . -Odparła spokojnie mama . -Czemu mnie nie obudziliii . . . -Ucichła bo zauważyła strapione i niewyraźne twarze rodziny , nie licząc Adrianny ona zawsze jest taka . Właściwie można ją określić jako głupią blondynkę . -Co się stało że tak tu siedzicie ? -Rozmawiamy . -A mogę wiedzieć o czym ? -Na jej oko sprawa wyglądała dość poważnie , domownicy jeszcze nigdy się tak dziwnie i poważnie nie zachowywali . Zwykle było tu bardzo wesoło . -No mówcie szybko o co chodzi . -Mamy zamiar się stąd wyprowadzić , a raczej oni mają zamiar . -Wtrąciła się blondynka . -To czemu macie takie beznadziejne miny ? To wspaniale że się możemy stąd wynieść . -Och ! Wiedzieliśmy że dla ciebie będzie to wspaniała wiadomość , ale Adi robi nam wyrzuty . -Daj spokój Adrianna fajnie że już nie będziemy się tu gnieździć . -No tak ale musisz się liczyć z tym że że będziemy musiały zmienić szkołę i znajomych . To znaczy ja będę musiała zmienić znajomych bo ty ich nie masz . -Ala puściła tą uwagę mimo uszu . -Co ?! Jak daleko jest to mieszkanie ?! -Alicji zrzedła mina . -Dom jest poza miastem a właściwie w innym mieście . -Ja nie chcę zmieniać szkoły ! Mogę dojeżdżać na przykład autobusem ! -Rodzice spojrzeli na siebie ale nie odpowiedzieli . -I co mogę ?! -Później o tym porozmawiamy . Halo , Nina to ty ? - Zapytała Alicja przez łzy . -Tak , to ja co jest ? Czy ty płaczesz ?! -No bo rodzice . . . -Głośno pociągnęła nosem . Nie dokończyła bo wiedziała że głos jej się załamie . W głowie kłębiły jej się myśli . " Jak oni mogli zrobić coś takiego ?! Ucieknę i nigdy nie wrócę ! " Dobrze wiedziała że nie posunie się do tego stopnia żeby uciec jedynie co to mogła tylko się na nich niesamowicie obrazić ale tak też nie wytrzymałaby długo . -Rodzice chcą się wyprowadzić z miasta . . . -Po tych słowach głośno załkała . -Jak to , zmienisz szkołę ?! -Najprawdopodobniej . -A nie możesz dojeżdżać do szkoły autobusem albo może rodzice by cię podwozili ? -Też na to wpadłam . Powiedzieli że się zastanowią ale obie znamy odpowiedź "nie" . -Ponownie głośno zawyła . -Nie płacz . Dobra muszę iść . Pa . -Ala nie zdążyła odpowiedzieć ale za to zdążyła usłyszeć . We tle usłyszała głupkowaty śmiech jej szkolnego wroga -Eweliny . Jednak szybko uciekła od niej ta myśl . Nina nie mogła jej tego zrobić , przyrzekły sobie że nigdy przenigdy się z nią nie zakumplują . Przyjaciółka była zbyt uczciwa żeby zrobić jej takie świństwa . A może jednak ? Możliwe że Ninę denerwowała ta jej ciągła gadanina o książkach i postanowiła ją zostawić samą . Słychać było że przyjaciółka nie miła najmniejszej ochoty wysłuchiwać jej żali . Teraz miała dwa smutki : przeprowadzkę i zdradę Niny . Ala miała wielką ochotę jeszcze raz zasnąć , a może się obudzić ?! Wspaniale by było gdyby to wszystko okazało się jej szalonym snem ! Sama nie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil miszalina
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…